Aleja Sendlerowej koło Muzeum Historii Żydów Polskich
To kolejna realizacja pomysłu rzeźbiarza Karola Badyny na 'Ławeczkę Jana Karskiego'. Warszawska ławeczka - tu akurat zastąpiona przez fotel, to już szósty pomnik tego polsko-izraelsko-amerykańskiego prawnika i dyplomaty, który był również kurierem i emisariuszem władz Polskiego Państwa Podziemnego oraz świadkiem Holokaustu - dlatego właśnie stoi w tym miejscu.
Pozostałe rzeźby znajdują się w Łodzi, Tel Awiwie, Waszyngtonie, Kielcach i Nowym Jorku. Warszawską odsłonięto 11.06.2013 w obecności uczniów szkół imienia bohatera i wszelakich dygnitarzy. Fotel jest wyposażony w magnetofon: po naciśnięciu przycisku w fotelu, można
wysłuchać wspomnień Jana Karskiego o latach przedwojennych, szkole oraz
późniejszej pracy w MSZ.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MURANÓW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MURANÓW. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 października 2013
wtorek, 17 kwietnia 2012
ŁUK TRIUMFALNY MURANOWA
ul. Andersa 1
Ten łuk nie ma w zasadzie żadnego sensu, poza ozdobnym. Mieści się dokładnie nad Kinem Muranów i ... po prostu robi wrażenie.
Sam blok powstał na pocz. lat '50 XX w. jako jeden z budynków nowego Muranowa, stawianego dosłownie na gruzach getta - stąd tyle tutaj górek, schodów i różnic terenu.
Projekt założenia urbanistycznego osiedla wykonał Stanisław Brukalski, ale budynki projektowali Barbara Andrzejewska i S. Szurmak.
Ten łuk nie ma w zasadzie żadnego sensu, poza ozdobnym. Mieści się dokładnie nad Kinem Muranów i ... po prostu robi wrażenie.
Sam blok powstał na pocz. lat '50 XX w. jako jeden z budynków nowego Muranowa, stawianego dosłownie na gruzach getta - stąd tyle tutaj górek, schodów i różnic terenu.
Projekt założenia urbanistycznego osiedla wykonał Stanisław Brukalski, ale budynki projektowali Barbara Andrzejewska i S. Szurmak.
niedziela, 4 września 2011
POMNIK POLEGŁYM I POMORDOWANYM NA WSCHODZIE
ul. Muranowska
W 1989 powstał Komitet Organizacyjny Budowy Pomnika Ofiar Agresji Sowieckiej, który w 1991 przekształcił się w Fundację Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. 17.09.1990 ogłoszono konkurs honorowy na pomnik i wmurowano kamień węgielny na pl. Dąbrowskiego. Wygrał projekt Maksymiliana Biskupskiego, ale suma zebrana (100 mln zł) okazała się dalece niewystarczająca. Zamiast pl. Dąbrowskiego zaproponowano ul. Książęcą, gdzie przeniesiono kamień węgielny, przy dość niskim zainteresowaniu społeczeństwa. Jednak tereny za Muzeum Narodowym przekazano Fundacji Buchnera, która planowała zbudować tu kompleks rozrywkowy.
Kolejną lokalizacją był pl. Inwalidów albo ul. Muranowską. Wreszcie 17.09.1995 odsłonięto tu pomnik.
Na 41 podkładach kolejowych umieszczono nazwy pól bitewnych na ziemiach wschodnich, a także miejsc kaźni sowieckiej. Ostatni podkład jest pusty: symbolizuje nieznane miejsca kaźni. Wagon deportacyjny wypełniają krzyże katolickie, prawosławne, nagrobki muzułmańskie...
W 1989 powstał Komitet Organizacyjny Budowy Pomnika Ofiar Agresji Sowieckiej, który w 1991 przekształcił się w Fundację Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. 17.09.1990 ogłoszono konkurs honorowy na pomnik i wmurowano kamień węgielny na pl. Dąbrowskiego. Wygrał projekt Maksymiliana Biskupskiego, ale suma zebrana (100 mln zł) okazała się dalece niewystarczająca. Zamiast pl. Dąbrowskiego zaproponowano ul. Książęcą, gdzie przeniesiono kamień węgielny, przy dość niskim zainteresowaniu społeczeństwa. Jednak tereny za Muzeum Narodowym przekazano Fundacji Buchnera, która planowała zbudować tu kompleks rozrywkowy.
Kolejną lokalizacją był pl. Inwalidów albo ul. Muranowską. Wreszcie 17.09.1995 odsłonięto tu pomnik.
Na 41 podkładach kolejowych umieszczono nazwy pól bitewnych na ziemiach wschodnich, a także miejsc kaźni sowieckiej. Ostatni podkład jest pusty: symbolizuje nieznane miejsca kaźni. Wagon deportacyjny wypełniają krzyże katolickie, prawosławne, nagrobki muzułmańskie...
Jeden z krzyży poświęcony jest ks. Stefanowi Niedzielakowi, proboszczowi kościoła św. Karola Boromeusza na Powązkach, gdzie jego staraniem powstało Sanktuarium Poległych i Pomordowanych na Wschodzie.
czwartek, 13 stycznia 2011
BIUROWIEC NORTH GATE
ul. Bonifraterska 17
Ciekawa jest sama historia miejsca, które istniało tu przed wojną. Zabudowania FWT Progress mieściły się przy ówczesnej ul. Przebieg 3 od 1900 – sama fabryka powstała w 1894 przy Wiejskiej 2. Posesja należała do spółki Nowakowski, Goldman i Strüm. Produkowano tu setki tysięcy papierosów rocznie! Jeszcze na pocz. lat ’20 pracowało tu prawie 250 robotników w oddziałach takich jak: sortownia liści, krajalnia tytoniu, wytwórnia gliz i sortownie i paczkarnię papierosów. W 1924 na podstawie ustawy rządowej, państwo wykupiło wszystkie prywatne zakłady tytoniowe i Progress się skończył. W połowie lat ’20 fabrykę zamieniono na przytułek dla bezdomnych i żebraków, tzw. Dom Przesyłkowy. Odbywały się tu przymusowe kąpiele bezdomnych, a raz na 10 dni przychodził tu sędzia, wygłaszać natychmiastowe wyroki, głównie za żebractwo. Zakład posiadał karetkę, która jeździła po mieście i wyłapywała włóczęgów, których na siłę kąpano, golono i ubierano w czyste rzeczy. W Domu Przesyłkowym również karmiono owych bezdomnych: na śniadanie podawano kawę z chlebem, a na obiad zupę i jarzyny. Trzy razy w tygodniu podawano mięso. Na kolację dawano zupę lub kaszę. Całą zabudowę zniszczono podczas Powstania Warszawskiego, a po wojnie założono tu trawnik.
Powstał w 2006-8 na miejscu zabudowań Fabryki Wyrobów Tytoniowych Progress przy ul. Przebieg 3. Całość powstała wg kompleksowego projektu firmy PREMIUMRED Real Estate Development GmbH, zajmującej się wszystkim, od kupna gruntu, przez projekty budynków do sprzedaży końcowej.
Biurowiec ma 24 piętra, a łączna wysokość budynku to 87 m. Na parterze są pomieszczenia handlowo-usługowe, a na piętrach siedziby różnych firm.
Ciekawa jest sama historia miejsca, które istniało tu przed wojną. Zabudowania FWT Progress mieściły się przy ówczesnej ul. Przebieg 3 od 1900 – sama fabryka powstała w 1894 przy Wiejskiej 2. Posesja należała do spółki Nowakowski, Goldman i Strüm. Produkowano tu setki tysięcy papierosów rocznie! Jeszcze na pocz. lat ’20 pracowało tu prawie 250 robotników w oddziałach takich jak: sortownia liści, krajalnia tytoniu, wytwórnia gliz i sortownie i paczkarnię papierosów. W 1924 na podstawie ustawy rządowej, państwo wykupiło wszystkie prywatne zakłady tytoniowe i Progress się skończył. W połowie lat ’20 fabrykę zamieniono na przytułek dla bezdomnych i żebraków, tzw. Dom Przesyłkowy. Odbywały się tu przymusowe kąpiele bezdomnych, a raz na 10 dni przychodził tu sędzia, wygłaszać natychmiastowe wyroki, głównie za żebractwo. Zakład posiadał karetkę, która jeździła po mieście i wyłapywała włóczęgów, których na siłę kąpano, golono i ubierano w czyste rzeczy. W Domu Przesyłkowym również karmiono owych bezdomnych: na śniadanie podawano kawę z chlebem, a na obiad zupę i jarzyny. Trzy razy w tygodniu podawano mięso. Na kolację dawano zupę lub kaszę. Całą zabudowę zniszczono podczas Powstania Warszawskiego, a po wojnie założono tu trawnik.
niedziela, 7 listopada 2010
FONTANNA PRZED KINEM MURANÓW



Początkowo stała przed Dziekanką na Krakowskim Przedmieściu, później przeniesiono ją na pl. Bankowy i tam stała między 1906 a 1952. Wtedy odnowiono ją pod kierunkiem Zygmunta Stępińskiego i przetransportowano ją ponownie na skwer przed kinem Muranów, ponieważ przebudowywano plac. W 2005 fontanna przeszła gruntowny remont, wraz z instalacją wodną.

Subskrybuj:
Posty (Atom)