Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STARA PRAGA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STARA PRAGA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 grudnia 2011

BLOKI OSIEDLA PANIEŃSKA

 Ulica Panieńska zawdzięcza swoją nazwę klasztorowi panien Bernardynek, ku któremu biegła.
Na miejscu bloku przed komorą w XIX w. mieścił się plac Mikołajewski, przy którym w 1868-9 powstał wg proj. Kiślańskiego i Cichockiego gmach Zakładu Wodociągów Praskich. Była to rotunda z wieżyczką, gdzie mieścił się wodozbiór, pompownia i maszyna parowa. W razie awarii maszyny był tez kierat dla koni. Początkowo wodociąg inż. Grotowskiego dostarczał wodę tylko do 7 hydrantów, ale po skończeniu go miał 10 km długości, 12 zdrojów ulicznych, 28 hydrantów i docierał do 33 budynków. W 1896 jego funkcję przejął wodociąg Lindleya. Gmach wodociągów rozebrano po wojnie, choć nie był zbyt zniszczony.
 Bloki proj. Gabriela Rekwirowicza i Teresy Tyszyńskiej powstały w  1964-7. Są to trzy bloki 3-piętrowe i pięć 12-piętrowych. Bloki mają 12 pięter, mieszkania M2 i M3 o niewielkim metrażu. Początkowo na miejscu osiedla miał powstać teatr i hotel, ale zdecydowano się na osiedle, wzorowane na ówczesnych radzieckich w Niżnym Nowogrodzie. Budynki miały tworzyć wielkomiejską panoramę Pragi. Rozebrano więc niepotrzebnie stację kolejki Most i zredukowano ulicę Blaszaną. Z bloków za to jest wspaniały widok na Wisłę i Stare Miasto.


W związku z Nowym Rokiem życzę wszystkim, aby 2012 był lepszy niż ten kończący się, żeby nowy konserwator zabytków w Warszawie miał więcej oleju w głowie niż poprzedni i w ogóle :)

poniedziałek, 1 listopada 2010

PLAC MAXWELLA ITOYI

pl. Maxwella Itoyi mieści się przed Dworcem Warszawa Stadion i tak naprawdę nie istnieje. Przynajmniej oficjalnie.
Ten plac ma nosić imię Maxwella. W urzędzie miasta powiedzieli, że taka nazwę można nadać dopiero za 5 lat, bo jest taki przepis, że musi minąć właśnie tyle czasu od śmierci patrona.
Przypomnę - 23.05.2010 Maxwell Itoyi, obywatel Nigerii, stał nieopodal słupa wraz z innymi kolegami. Wszyscy handlowali na Stadionie. Czym? No to właśnie chcieli sprawdzić policjanci. Doszło do szamotaniny, kto zaczął i co się działo, wiedzą tylko obecni przy zajściu. Dość, że jeden z policjantów wyciągnął broń i zastrzelił Maxa. W jego obronie organizowane są demonstracje, działa strona internetowa. Na miejscu zabójstwa wisi taka oto kartka po rosyjsku ze zdjęciem Maxwella.

poniedziałek, 20 września 2010

FABRYKA WYROBÓW METALOWYCH ZAGÓRNEGO I OGÓRKIEWICZA

ul. Krowia 6\8
Budynki powstały w 1903 dla zakładów założonych w 1882. W 1911 pracowało tu do 140 robotników. W 1929 właścicielami byli inż. Kazimierz Dobrowolski i F. Huskowski, którzy zaczęli tu produkcję galanterii metalowej. Przed II wojną firma nazywała się Zakłady Metalurgiczno-Mechaniczne SBS.
Inskrypcja na fasadzie z rokiem budowy fabryki.
Widok z ul. Krowiej, zresztą jest to czas cały jedyna zabudowa ulicy. Pozostałą część stanowiły głównie miejsca spędu bydła.
Z tyłu oficyna i warsztat
Budynki wielokrotnie płonęły, głównie z uwagi na to, że są dostępne i można tu urządzać imprezy. Ostatni duży pożar był w 2003.


Wnętrze zakładów.
Fasada.


Mają tu powstawać sceny do filmu 'Obraz Złego' Smarzewskiego. Kamienica ma obrazować zrujnowaną Warszawę. 65 lat po wojnie... Szkoda, że taka tylko jej została rola...

niedziela, 25 kwietnia 2010

SZLACHTUZ PRASKI

nieistniejąca ul. Szawelska, dziś dostęp od Wrzesińskiej lub Zamoyskiego
Powstała w 1899, w miejscu gdzie dokonywano uboju wołów. Pracowali tu głównie Żydzi, przewijało się przez Szlachtuz ok. 1500 sztuk bydła dziennie, głównie z Wołynia.

W latach międzywojennych rzeźnię rozbudowano i unowocześniono: drewniane stragany zastąpiono betonową halą. Głównymi handlarzami byli tu Gersztenzang, Frydman, Cybula i Wajnman, Grynberg i Bursztyn. Na przełomie 1944-5 z powodu ostrzału niemieckiego rzeźnia mocno ucierpiała, zginęło tu również 2 pracowników wodociągów, pilnujących studni głębinowej, która nawet po wojnie stanowiła główne źródło wody pitnej dla Pragi.

Rzeźnia działała do lat ’70 XX w, stopniowo rozbierana.


Jak widać, nie rozebrano jej do końca i resztki stoją nadal za parkanem ul. Wrzesińskiej. W zasadzie nawet nie bardzo wiadomo, co z tym zrobić...