ul. Słotna 21\25
Dom powstał gdzieś między 1923 a 1927 dla Henryka Serkowskiego i jego żony po parcelacji dóbr Januszew. Dom szczęśliwie przetrwał wojnę, ale już potomkowie pana Henryka, na skutek zawirowań rodzinno-prawnych musieli opuścić dom - wynieśli się do Wrocławia.
Gdzieś w latach '70 nastąpił generalny remont domu i zmieniono nieco jego wygląd. Np. w narożniki wstawiono ściany, a początkowo były tu łuki z kolumienką na rogu. Po remoncie budynek został zamieszkany przez ludzi z kwaterunku i zaczął nieco podupadać.
Od podwórza jest piękny taras z drewnianą barierką.
Do Serkowskich należało również 5 okolicznych parceli, które po 1980 podzielono na 6 oddzielnych działek - stoją na nich teraz nowe domy jednorodzinne. W 2000 dom wraz z ogrodem kupił niejaki Sławomir Kwiecień - wraz z lokatorami, którzy płacili... 115 zł czynszu za miesiąc. W 2002 otrzymali nakaz wyprowadzki i rozpoczęła się awantura - oczywiście do 2005, kiedy minął okres najmu, nikt się nie wyprowadził. I już w 2007 zainteresował się sprawą inspektor nadzoru budowlanego, ponieważ budynek był w fatalnym stanie technicznym.
W domu jest woda, bo mieszkańcy sami ją sobie doprowadzili - wcześniej wodę brano z hydrantu kilkanaście metrów obok. Łazienek również nie było, bo przez 80 lat nikt nie wpadł na pomysł ich budowy. Tym bardziej, że dom został podzielony na niejako 2 części - jedną zajmowali wynajmujący, drugą niejaka pani Grażyna Zając - tę część wykupił sąsiad z boku.
I dziś, wprawdzie wszyscy są wyprowadzeni, a budynek wygląda jak powyżej, jest kłopot z zabytkowym, bądź co bądź domem, który stanowi jeszcze ledwo żywą pamiątkę po starej Radości. Dom ma dwóch właścicieli - jeden zajmuje 3\4, drugi resztę. Właściciel większej części chce postawić tu duży dom - ale co ze starym? A jak zburzy tę piękną willę, to co z tą 1\4 sąsiada? Kolejny świadek historii jednej z obrzeżnych dzielnic Warszawy pewnie upadnie - tak jak Srebrna Góra, tak jak willa na Dankowickiej na Młocinach, tak jak wiele innych...
I kto nad tym panuje? Mamona!
Garść zdjęć z lat '20 XX w.