Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POWIŚLE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POWIŚLE. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 marca 2014

KLUCZ WIOLINOWY: WARSZAWSKA JESIEŃ

Skwer Bohdana Wodiczko, tyły Akademii Muzycznej przy ul. Okólnik 8
Wchodząc na skwer od ulicy Szczyglej, zazwyczaj w akompaniamencie prób na instrumentach różnorakich, które dobiegają z okien pobliskiej szkoły muzycznej, natykamy się na niewielką rzeźbę, nawiązującą zdecydowanie do charakteru otoczenia i dźwięków, płynących z pobliskiego budynku. To powojenne dzieło Karola Tchorka pod właściwą nazwą Warszawska Jesień, na cześć znanego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej. Rzeźba wykonana została w 1975. Karol Tchorek jest zresztą zanany przede wszystkim z rozsianych po całej Warszawie tablic, upamiętniające miejsca uświęcone krwią Polaków, poległych za Ojczyznę, jednak warto znać również jego realizacje mniej martyrologiczne. 

piątek, 30 września 2011

SYRENKA Z WIADUKTU MARKIEWICZA

 Ta jedna z ładniejszych, za to mniej znanych Syrenek mieści się na poręczy Wiaduktu Markiewicza, przy ul. Karowej
Wykonana została w 1905 przez Jana Woydygę, który zresztą wykonał całą resztę dekoracji rzeźbiarskich wiaduktu. Rzeźba wykonana jest z piaskowca i ma ok. 2 metrów. Ta wersja ma długie włosy i rozdwojony ogon. Ostatnio została odremontowana w 2006-7. 

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

KAMIENICA SPÓŁDZIELNI 'DOMY SPÓŁDZIELCZE'

al. 3 Maja 2
Powstała w 1929-31 wg proj. Wincentego Oczykowskiego. Kamienica była na tyle duża (196 mieszkań w 11 klatkach), że miała wówczas adres 3 Maja 2\4\6. Do dziś w budynku działają przedwojenne windy. Sama spółdzielnia założona została w 1923, należało do niej wiele znanych osób, m.in. Dubois, Matejko, Pużak, Sapieha. Większość osób związana była z PPS, dzięki temu umieszczono tu archiwum PPS i Robotnicze Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. W czasie powstania bronili się w budynku żołnierze AK 1138 i 1139 plutonu 3. kompanii zgrupowania "Konrad". Zostali oni rozstrzelani 02.08.1944 pod mostem. W czasie wojny budynek nie ucierpiał za bardzo. W latach ’70 mieściła się tu w mieszkaniu Elżbiety Regulskiej drukarnia i skład pism Robotnik i Głos. 13.12.1981 MO weszła do mieszkania i internowała mieszkańców. W budynku mieszkali m.in. Stanisław Dubois, Tomasz Lis z Hanną Smoktunowicz, pierwsza generał-kobieta Maria Wittek, czy Zbigniew Religa. W 2009 dom otrzymał nagrodę Mister Kwiatów  2009 w XXVI edycji konkursu "Warszawa w kwiatach" organizowanego przez Hannę Gronkiewicz-Waltz.  
Kręcono tu takie filmy jak m.in. 'Co mi zrobisz jak mnie złapiesz' (scena z podglądaniem żony i zmieniającą się nazwą ulicy), czy odcinki Kobry.

wtorek, 19 października 2010

WARSZAWA ROŚNIE NAD WISŁĄ

Dziś postanowiłem przyjrzeć się planom kandydujących opcji na Prezydenta Warszawy - na pierwszy ogień idzie Wisła, bo w sumie tego najbardziej brakuje w mieście - życia nad rzeką i zagospodarowania bulwarów. Przed XX w. nad rzeką mieszkała głównie biedota, szczególnie na Powiślu i Solcu i były to niebezpieczne tereny. Nie tylko z powodu mieszkańców, ale i przez spore wylewy rzeki, najgorsze w 1635, 1645, 1813... Od wieków magistrat chciał coś z tym zrobić, ale w sferze chcenia jest tak do dziś... Już w 1768 Komisja Skarbowa planowała zwężenie koryta rzeki. W 1798 ustawiono na Wiśle hydrometr, wskazujący poziom wody... Prowadzono nawet dziennik stanu wody! Wszystko dzięki Antoniemu Magierowi. Mało, zorganizowano sztafetę, mającą informować Zawichost o nadciągającej powodzi. Zajmowało to 23 godziny, więc było jeszcze 43 na zrobienie czegokolwiek z nadciągającą falą.
W 1821 powstał pomysł zbudowania bulwarku nad Wisłą. Już 4 lata później prace pochłonęły 250.000 złotych - powbijano kafary w dno, uzyskując linię brzegową. Kolejne tysiące się sypały, ale roboty nie posuwały się dalej, głownie na skutek kłótni w zarządzie i... powodzi. Miano wziąć kolejne 5.000.000 zł na zakończenie prac, ale wybuch Powstania Listopadowego pokrzyżował plany. Do wybuchu II wojny powstawały kolejne plany zabudowy bulwarów, ciekawszym mógł być projekt Francuza Deversa, upodabniający brzeg rzeki trochę do Paryża.
Bliżej naszych czasów, pewnie większość pamięta ogródki piwne nad Wisłą. Mnie tam się bardzo podobało, piwo, morza szum, koncerty itp., za dużo jednak tam ginęło. Portfeli i ludzi... Piwowisko więc zamknięto.
A jaki jest nowy plan?
1. Holownik Lubecki - uruchomienie statku zbudowanego w 1911 w Petersburgu do rejsów po Wiśle. Statek przez 29 lat, do 2005 stał na zalewie Zegrzyńskim i robił za restaurację. W planie ma krążyć po Wiśle, Bugu, Narwi i Zegrzu. Tramwaj wodny cieszy się latem sporym powodzeniem, więc uznać można, że to też wypali. Tylko trzeba coś tam jeszcze klimatycznego wymyślić - mundury obsługi, knajpka, lornety...
2. Budowa 2 km ścieżki spacerowej między Centrum Nauki Kopernik, a Starym Miastem - tego tam zdecydowanie brakuje!
3. Plaże wypoczynkowe - mają powstać aż 3: przy Zoo, przy Stadionie i na Saskiej Kępie przy Krynicznej. Jasne, że mają być leżaczki, grille i boiska... Tylko trzeba by dno rzeki obadać, żeby ktoś sobie stópki nie rozorał... Knajpę La Playa na Pradze bardzo lubię...
4. Na dachach budynków CNK, ASP i BUW mają być przygotowane specjalne strefy relaksacyjne. W piękne dni możesz poleżeć i pogapić się na piękne bulwary wiślane. Ciekawe, ale nie wiem, czy chwyci, bo boje się, że miejscówka może się stać sypialnią menelstwa...
5. Rewitalizacja parku Podzamcze z multimedialną fontanną. Takie rzeczy przyciągają i cieszą się nieustającym zainteresowaniem, tym bardziej, że ów park jest 'lekko' zapuszczony i przyda się mu nowa twarz.
6. Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków STOP będzie organizować wycieczki ornitologiczne. Skoro obcokrajowcy przyjeżdżają nad Biebrzę obserwować ptactwo, mogą i nad Wisłę. Tym bardziej, że podobno koryto Wisły to unikalny ekosystem wielu gatunków. Więc czemu nie...? Zresztą Ptasi Azyl i projekt LIFE mają zrobić sporo dla ochrony ptaków nad Wisłą.
7. Uruchomienie promu ze Starego Miasta do Zoo to świetny pomysł, tylko trzeba by lekko podreperować praską część i zrobić coś z tymi krzalunami na brzegu i wywalić te łazęgi, szwendające się po parku Praskim. Knajpki porządne? NIE kebabownie, tylko fajne knajpki.
8. Renowacja Portu Czerniakowskiego - wreszcie! Zapomniany, zapuszczony, aż prosi się o pomoc, a nie zrównanie z ziemią pod bloki, jak ostatnio słyszałem...

I jeśli tylko to wszystko powstanie, w planie do 2014, byłoby cudownie. Brakuje w planie jeszcze restauracji i kawiarni, żeby sobie usiąść podczas spaceru i popatrzeć na piękny brzeg praski, albo na Starówkę patrząc z drugiej... I oby nie była to tylko kiełbasa wyborcza...
Co sądzicie o planie? Bo jak dla mnie wszystko wygląda pięknie, aż nawet za bardzo...

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

DWORZEC WARSZAWA POWIŚLE

ul. Smolna 5
Wejście od Alei Jerozolimskich
Dworzec powstał na pocz. lat ’60 XX w. wg proj. Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka z roku 1955, którzy wzorowali konstrukcję na twórczości Felixa Candeli.
W trakcie budowy część zabytkowych pawilonów mostu Poniatowskiego.
W latach 2006-8 dworzec wyremontowano, co sprawiło, że dworzec znów wygląda korzystnie. Podobno elewacje pokryto anty-graffitową powłoką, ale chyba słabo działa...

Wieczorny widok od strony ul. Kruczkowskiego

sobota, 12 czerwca 2010

PAWILON BARAKU CHIRURGICZNEGO CARA ALEKSANDRA II

ul. Smolna 6
Powstał w 1885. Była to placówka Rosyjskiego Czerwonego Krzyża, założona w 1881 po zamachu na cara. Umieszczono tu Polski Komitet Pomocy Sanitarnej pod kierownictwem Stefana Dmochowskiego. Obok działało tu Warszawskie Towarzystwo Sióstr Miłosierdzia Elżbietanek. Dziś mieści się tu Klub Bankowca.
Od tejże placówki wzięła swą nazwę pobliska ulica Czerwonego Krzyża.

środa, 5 maja 2010

FIGURA ŚW. BARBARY

róg Ludnej i Solec
Wszyscy bywający na Solcu pewnie przyzwyczaili się do widoku św. Barbary na rogu ulicy, jednak mało osób wie, że nie stoi tu ona bez przyczyny. Stała przed kamienicą Rozenweinów z 1900, mającą adres Solec 67. I do tego figura była otoczona parkanem. Na jej postumencie napis:
Święta Barbaro która mieszkasz w niebie, Proś za nami Pana w każdej potrzebie, Oddal precz od nas powietrze morowe i racz uprosić dla nas lata zdrowe. A za wyświadczone ku nam opieki, chwalić ciebie będziem po wszystkie wieki.
Ale nie była związana z kamienicą. Figura jest pamiątką po stojącej tu w XIV-XVI w. kościele, który przeniesiono do Ujazdowa w 1594 z powodu wielkiej powodzi. Wprawdzie sama figura jest stara, ale dzisiejsza Barbara pochodzi z okresu międzywojennego i została odlana w zakładach św. Wojciecha mieszczącego się nieopodal. W 2007 przeprowadzono gruntowny remont figury.
Barbara trzyma w rękach palmę i kielich - symbole męczeństwa i dobrej śmierci.

sobota, 19 grudnia 2009

BIBLIOTEKA I MUZEUM ORDYNACJI KRASIŃSKICH

ul. Okólnik 9, 9a, 11, 11a
Sama biblioteka założona została w 1844 przez gen. Wincentego Krasińskiego w bocznym pawilonie pałacu Czapskich. Generał zwoził masy książek z różnych wypraw wojennych. W 1860 do biblioteki dołączono zbiory zmarłego właśnie Konstantego Świdzinskiego. Wprawdzie Świdziński zapisał zbiór Wielopolskiemu, ale ten wywiózł wszystko do Choborza. Gest ten był oprotestowany przez wszelkie kręgi, hrabia Wielopolski zrzekł się spadku i oddał wszystko Ordynacji Krasińskich.
Budynek powstał w 1913 wg proj. Henryka Gay’a i Juliusza Nagórskiego z inicjatywy Edwarda Krasińskiego, który zjeździł podobne placówki w Europie, aby czerpać z najlepszych wzorców. Sprzedał on w tym celu posiadłość w Opinogórze. Należał do fundacji Krasińskich, która gromadziła ogromny księgozbiór, przeniesione tu z pałacu Czapskich i zbiory Konstantego Świdzińskiego. Mieściło się tu ponad 250 tys. książek (w tym 6 tys. rękopisów), obrazy, ryciny, broń, archiwa rodowe i skarbiec. W mieszkaniu ordynata otwarto w 1914 czytelnię, gdzie można było oglądać zbiory. Do 1928 budynek ukończono, a otwarto w 1930. W części 9a było skrzydło mieszkalne pracowników BOK. Bibliotekę i muzeum otwarto 02.12.1930 z udziałem prezydenta Mościckiego.
W 1939 bomby naruszyły konstrukcję budynku. BOK włączono 19.02.1941 do Staatsbibliothek Warschau, jako Iii oddział. Część zbiorów wywieziono do Niemiec. Do 1942 złożono tu większość zbiorów Biblioteki Narodowej i BUW. W czasie wojny Edward Krasiński zginął w Dachau, a zbiory, wraz z tymi z innych bibliotek, zgromadzone tu przez hitlerowców, spalono w czasie Powstania Warszawskiego, w październiku 1944 przez Brandkommando der Wehrmacht. Spłonęło tu 300.000 niemożliwych do odtworzenia papierów. Po wojnie wśród gruzów bibliotekarze znajdowali bezcenne dzieła. W 1946 w oficynach umieszczono biura PSL Nowe Wyzwanie a potem mieszkali tu pracownicy NKW ZSL.

W 1957 ukończono odbudowę budynku i umieszczono tu Bibliotekę Narodową. Dziś, w części budynku przechowywane są zbiory Muzeum Narodowego, a w pozostałej części mieszkają ludzie. Na frontonie łaciński napis Miłość ojczyzny naszym prawem. Kilka lat temu skuto sztukaterie. Nadal jednak mieszczą się tu mieszkania.

środa, 16 grudnia 2009

BIAŁA WILLA

ul. Dobra 72
Jest to budynek administracyjny Miejskiej Fabryki Betonu z ok. 1900. Ale nie do końca prawdziwy, jak sporo budynków w Warszawie. W 1995 pałacyk rozebrano z powodu fatalnego stanu technicznego i postawiono go od nowa. Odbudowa połączona została ze sporą modernizacją całego założenia...
Nowy budynek biurowy został zaproj. przez Andrzeja Kicińskiego dla Fundacji Uniwersytetu Warszawskiego i zrealizowany w 1996-7.
Jak widać, powstała nowa przestrzeń biurowa nie tylko wokół pałacyku, ale i na kondygnacjach podziemnych. Budynek otrzymał nawet nagrodę Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji za 1998.
Budynek od tyłu.
Krowę zakupiono podczas parady krów kilka lat temu.

sobota, 8 sierpnia 2009

OSIEDLE LUDNA - PLAC REPREZENTACYJNY

ul. Solec \ rynek Solecki, u wejścia w osiedle przy ul. Ludnej
Jest to niewielki placyk, w tej chwili mocno zapuszczony i zdewastowany. Powstał razem z blokami osiedla Ludna w 1963-6 wg proj. Andrzeja Milewskiego i Zygmunta Stępińskiego.
Na murku okalającym placyk widnieje dumny napis OSIEDLE LUDNA MSM ENERGETYKA.
Prawdę mówiąc ledwie go widać...
O jego dawnej świetności świadczą maszty flagowe i zdewastowane ławki. Nikt tu już apeli społecznych nie będzie robił, ale może by tak to uporządkować i wymienić chociaż ławki??

środa, 22 lipca 2009

SZLACHTHUZ - DWA BUDYNKI MIEJSKIEJ RZEŹNI NA SOLCU

ul. Solec 24

Pozostały tu 2 budynki rzeźni miejskiej z 1853-6. Powstał w XIX w., jako szlachtuz rządowy, zwany bydłobójnią, jatkami lub rzeźnią. Wybudował je Walenty Peter w 1829. Od 1836 Antoni i Katarzyna Kłaczyńscy wydzierżawili połowę jatek na 3 lata. W 1855 ubijano tu ok. 57 wołów, 5 krów, 165 cieląt, 64 wieprze, 4 barany dziennie. Stan higieny był jednak tragiczny: nie było wody do zmywania i parzenia, biorąc ją z młyna, ale była żelazista, stąd mięso szybko się psuło. Jatki przestały działać na pocz. XX w. Dziś mieszczą się tu biura Muzeum Azji i Pacyfiku i jak widać, zaczyna dominować budowla. Aż się dziwię, że tych dwóch pawilonów nie ruszyli, przecież zajmują tyle miejsca, że kolejne kilkadziesiąt metrów kwadratowych by można upchnąć...

Swoją drogą, z tą ubojnią wiąże się historia jednej z uliczek, dawno zapomnianych, mianowicie ulicy Naprawa. Biegła wzdłuż założonego nieco później Szlachthuza i łączyła Solec z Wisłą, wiadomo, kiedyś Warszawa była znacznie bardziej związana z rzeką niż dziś... Uregulowano ją w latach ’20 XIX w. W 1855 została wybrukowana kosztem rzeźni. W 1930 ulicę zlikwidowano pod budowę szkoły powszechnej nr 123.

niedziela, 3 maja 2009

KAMIENICA

ul. Bednarska 13
Kamienica jest jak najbardziej... oszukana. Pierwotnie stała tu kamienica Morawskiego, zbudowana przez 1785, na miejscu której, ok. 100 lat później powstała kolejna kamienica. Ta nowsza właśnie, jako jedna 3 przy Bednarskiej, została doszczętnie zburzona w czasie Powstania Warszawskiego. Wprawdzie projekt odbudowy z 1946 zakładał całkowitą i dokładną odbudowę ulicy, ale w 1949 plany zmieniły się o 180 stopni i większość zabudowy rozebrano. Ta kamienica, podająca się za starą, powstała w czasie odbudowy ulicy w latach '50. Nie została nawet tak bardzo spaprana, podobają mi się te łuki...

środa, 22 kwietnia 2009

BICYKL

ul. Dobra
Taki oto rower stoi przed szpitalem \ kliniką na Dobrej, coby nikt się nie pomylił, na co jest ten stojak :) Nie ważne, wygląda całkiem sympatycznie i moim zdaniem takie niewielkie 'mebelki' uliczne nadają klimatu. Mała architektura jest wbrew pozorom bardzo ważna!!

środa, 15 kwietnia 2009

RZEŹBA DLA WARSZAWY II

W ramach II Festiwalu 'Rzeźba Dla Warszawy' w ogrodach BUW-u wystawiona jest wystawa poplenerowa Orońsko 2008. Wystawa nie jest imponująca, ale kilka ciekawych rzeczy można znaleźć... Wystawa tylko do końca kwietnia!
Rzeźba 'Imploracja' - wyk. Aleksandra Ławicka-Cuper

Rzeźba 'Sawa' - wyk. Tomasz Wiatr
Rzeźba 'Samoakceptacja' - wyk. Anna Szalast, nawiasem mówiąc kustosz imprezy. Zresztą, ta rzeźba wydaje się najbardziej interesującą ze wszystkich.


Rzeźba 'Ołtarz Pokoju' - wyk. Tomasz Matusewicz
Rzeźba 'Ziarna' - wyk. Grzegorz Witek
Rzeźba 'Kontrasty' - wyk. Barbara Moderau Zieleniec

poniedziałek, 15 września 2008

SYRENKA

Stoi przy wjeździe na most Świętokrzyski. Została odsłonięta 29.06.1939, wykonany przez Ludwikę Nitschową, a modelką była poetka Krystyna Krahelska, która zginęła w Powstaniu Warszawskim i napisała Hej chłopcy, bagnet na broń. Początkowo, projekt zakładał posąg z zielonego szkła ustawiony w rzece i podświetlany. Jednak z powodu braku funduszy zostano przy odlewie z brązu, pięciokrotnie mniejszą. Nie zrealizowano również rzeźb zrywających się do lotu mew i wynurzających się z wody ryb. Gotowe modele i odlewy zostały zniszczone w czasie okupacji.
Odsłonięcie pomnika odbyło się bez uroczystości w dość dziwnych jak dla takiego symbolu okolicznościach. Po wojnie, choć nie zniszczona, została zrewitalizowana przez firmę Bracia Łopieńscy w 1949, która wykonała również pierwszy odlew. W 1966 odnowiono basen z wodotryskiem, który zdemontowano w 1980. W 1996 firma Orbis Casino, używając specjalnych preparatów dla zachowania zielonej barwy pomnika. W 2001 jedna z wspólnot mieszkaniowych wystąpiła o przeniesienie Syrenki na pl. Konstytucji, ale miasto się nie zgodziło.

W 2002 Gazeta Wyborcza napisała artykuł o tragicznym stanie pomnika, stojącego w krzakach na brzegu Wisły, zdewastowanego i zapomnianego. I dobrze, ze poprawili i naprawili, bo ta Syrenka jest wizytówką miasta i mimo, ze nie jest tak często odwiedzana jak ta na Rynku, to jest równie piekna i w równie pięknym otoczeniu :)