Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TARCHOMIN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TARCHOMIN. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 maja 2012

PAŁAC OSSOLIŃSKICH

ul. Mehoffera 1

Powstał na pocz. XIX w. prawdop. wg proj. Henryka Ittara dla Tadeusza Mostowskiego. Miał być tylko oficyną większego założenia pałacowo-parkowego, ale nie zrealizowano go w całości. W 1881 pałac nabył Władysław Kisiel-Kiślański, dyrektor zakładów Lilpop, Rau & Loewenstein. Zmarły w 1921 przekazał w testamencie Tarchomin fundacji im. Ojca Świętego Piusa XI dla inwalidów Wojennych WP. Od tej pory cała posiadłość jest w rekach kościoła. Pałac i dwór otacza park krajobrazowy z XIX w. W 1989 na tym terenie zorganizowano ośrodek przejściowy dla uchodźców z NRD, do którego przybył tu z wizytą Helmut Kohl.

niedziela, 4 grudnia 2011

OSIEDLE DĘBOWY PARK II

 ul. Milenijna 45, bloki a,b,c,d,e,f,
 Kompleks 5 bloków dewelopera J.W. Construction powstał w 2002-5. Są to bloki o 6 i 7 piętrach z 206 mieszkaniami od 31 do 80 m². 
Zadziwia mnie nieco fenomen firmy J.W. Construction, zwanej przez złośliwych Deconstruction... Z tego, co czytam na ich temat, wszyscy narzekają na tandetne wykonanie, maksymalne zagęszczenie bloków na osiedlach i mieszkań w blokach, że się sypie, nie ma zieleni na podwórkach... A ludzie jednak kupują wszystko na pniu... To osiedle nie jest jeszcze najgorsze, stoi na uboczu, zaraz za obowiązkowym ogrodzeniem jest  łąka i zagajnik - w zasadzie na osiedlu kończy się tutaj na razie zabudowa, są te wiekowe dęby, od których wzięła się nazwa osiedla, a i same bloki nie wyglądają jakoś strasznie, ot typowa wielorodzinna zabudowa, bez szału, ale i szpetne wyjątkowo to nie jest... Ale wystarczy wejść na forum osiedla, żeby zostać zalanym skargami na brak dróg dojazdowych, małej architektury, niewywiązywania się z różnych punktów umowy... Ciekaw jestem, jak się mieszka na tym osiedlu - rzeczywiście jest tak fatalnie?

środa, 9 lutego 2011

KRZYŻ PRZY MODLIŃSKIEJ

Dawno nie było żadnej kapliczki ani krzyża, a ja lubię takie miejsca :) Ten krzyż stoi przy ruchliwej ul. Modlińskiej, gdzieś w okolicach numeru 171. Ciężko powiedzieć, jak bardzo jest stary, ale zawsze przy takiej okazji mam nadzieję, że jest ktoś, kto WIE i zna szczegóły dotyczące tego miejsca i, co więcej, może się nimi podzielić...
Krzyż jest drewniany, na pewno sporo starszy od zawieszonej na nim kapliczki zbitej z desek, z obrazkiem Pana Jezusa i różańcem oraz tekstem modlitwy. Mnóstwo osób codziennie przejeżdża tędy z i do pracy, zapewne w ogóle nie zauważając go...

środa, 8 grudnia 2010

KOŚCIÓŁ ŚW. JAKUBA APOSTOŁA

ul. Mehoffera 6
Jako pierwsza powstała tu szkoła parafialna w 1476. W 1518 (?) powstała tu świątynia drewniana, obok której nadal działała szkoła i cieszyła się sporą renomą. W 1540 właściciel Białołęki, starosta warszawski Adam Gołyński wybudował tu świątynię murowaną. Budowę ukończono przed 1570, a konsekrowano kościół w 1582, zrobił to biskup płocki Piotr Dunin Wolski. Wejście do kościoła było z boku, dziś widoczny ślad po zamurowanych drzwiach.
W XVIII w. został gruntownie wyremontowany z inicjatywy Franciszka Maksymiliana Ossolińskiego: wymieniono stropy, urządzono chór, kościół wytynkowano. Ossoliński ufundował również 3 ołtarze i ambonę. Jednak on, chcąc podkreślić starożytność swojego rodu, kazał wykonać rzeczy, na wzór 100 lat starszych. Następny remont przeprowadzono w 1891-6 dzięki proboszczowi Janowi Tarnowskiemu: naprawiono tynki, malarz Franciszek Stelmaski wykonał malowidła ewangelistów i św. św. Stanisława i Wojciecha. Usunięto również stare i zniszczone ołtarze boczne, naprawiono główny i ambonę. W 1910 rozebrano XVIII-wieczną plebanię. W 1909-12 wymieniono dach kościoła. W latach 1912-32 zlikwidowano gotyckie ozdoby kościoła; pracami kierowali prof. Stanisław Marzyński z proboszczem Bańkowskim. Pieniądze na odnowienie kościoła dał Władysław Kisiel – Kiślański. Wtedy również barokową dzwonnicę pokryto miedzianą blachą, zawieszono 3 dzwony: Św. Władysław wagi 291 kg, Św. Aleksander wagi 136 kg i ponownie przelany Św. Stanisław wagi 82 kg. Odnowiono zmurszały parkan i pokryto go tynkiem. W 1933-4 proboszcz Wądłowski przeprowadził remont sufitu i dachu. W 1944 część kościoła zniszczono, dzwony zrabowali hitlerowcy. Po wojnie kościół odbudowano i z pieniędzy parafian i księży ze Zgromadzenia Braci Dolorystów ufundowano nowe dzwony: Miłosierdzie Boże (651 kg), św. Jakub (392 kg), św. Jan (43 kg). W 1966 wyremontowano ogrodzenie, a w 1983 ksiądz Kruk pokrył dach blachą miedzianą. W 1999-2000 wyremontowano wnętrze świątyni.
W dzwonnicy wiszą trzy dzwony: Miłosierdzie Boże (651 kg), św. Jakub Apostoł (392 kg) i św. Jan Apostoł (43 kg). Dzwony ufundowali mieszkańcy parafii, wsparci przez braci Dolorystów.

Wewnątrz znajdują się: chrzcielnica z czarnego marmuru, lichtarze z herbem fundatora i płyta spiżowa do krypty. Tablice ku pamięci Stadnickich z XVIII w. i rzeźby Piotra i Pawła z drewna lipowego. Z końca XIX w. pochodzi posadzka i malowidła czterech Ewangelistów i św. Stanisława i Wojciecha. W podłodze ozdobna metalowa płyta z herbem Ossolińskich, Topór i napisem: Aedificat proprias hic ascia moesta ruinas przykrywa kryptę, w której pochowano chorążego Dworu Królewskiego, kapitana sandomierskiego, Regimentu Laski Wielkiej Królewskiej Chorągwi Ignacego Ossolińskiego zmarłego jako 5-letnie dziecko w 1755, ale już obdarzonego tytułami. Trumienkę z kośćmi i tabliczką informacyjną odkryto w 1978 r. przy budowie sali dla ministrantów. Organy zbudował w końcu XIX wieku Józef Szymański z Warszawy, po wojnie częściowo je rozbudowano, a w 1978-9 gruntownie je wyremontował K. Sajdowski z Bydgoszczy, zainstalowano również nową, cichą dmuchawę z RFN.