Pierwsze jeziorko powstało tu w 1925, po przekopaniu Kanału Wystawowego i choć do 1975 był mocno zaniedbany, wraz z budową osiedla przywrócono mu walory rekreacyjno-krajobrazowe.
Jest
to Łacha
Gocławska, zwana inaczej łachą Wiślaną, tuż pod skarpą tarasu praskiego.
Balaton ma powierzchnię 1,5 ha., długość 250 m, szerokość 50 m i
głębokość 2-3 m. Dno ma muliste, brzeg wschodni
wysoki tworzy 2-3 metrowa piaszczysta skarpa, ograniczająca tzw.
przyczółek
gocławski tarasu praskiego.
Brzeg
zachodni otoczony pasem roślinności szuwarowo - trzcinowej. Południowo -
wschodnie przedłużenie jeziorka stanowi sztuczny staw (10 x 20 m) uformowany w
1969 roku.
Zarybienie
mierne, głównie płoć i lin. Jeziorko zasilane jest w wodę przez kanał wystawowy
i jego przedłużenie kanał Wawerski. Wody nieznacznie zanieczyszczone ściekami
sanitarnymi na terenie Wawra. Odpływ w kierunki jeziorka Kamionkowskiego
kanałem wystawowym.
Jeziorko Balaton jest obiektem rekreacyjnym o dużych walorach
krajobrazowych, otoczone nowoczesnym osiedlem. Swoją nazwę nosi od 2010, kiedy nazwano go tak na cześć węgierskiego 'morza' po renowacji, kosztującej 10 milionów zł. Kręcono tu m.in. sceny do jednego z najbardziej idiotycznych filmów, 'Wojna polsko-ruska'.
Zdjęcia wprawdzie wiosenne, ale to na ochłodę :)
piątek, 16 sierpnia 2013
wtorek, 6 sierpnia 2013
RZEŹBA MACIERZYŃSTWO
Park Traugutta
Rzeźba secesyjna dłuta Wacława Szymanowskiego z 1902,
postawiona tutaj w 1929, jako autorska kopia. Interpretacja dzieła jest następująca: matka wyciąga dziecko z wody. Oryginał rzeźby znajduje się w Rogalinie, kopię kupiło miasto Warszawa do parku.
czwartek, 1 sierpnia 2013
DOM HANDLOWY SEZAM
ul. Marszałkowska 126
Z okazji, że Sezam przestanie niedługo istnieć, postanowiłem go obfotografować i opisać ku pamięci. WSS Społem chce postawić tu spory, 8-piętrowy biurowiec, połączony z metrem. A tymczasem Sezam, choć należy mu się remont i jest cały poklejony reklamami, ma się całkiem nieźle.
Powstał jako część Ściany Wschodniej w latach 1963-9 wg proj. Andrzeja Sierakowskiego, Tadeusza Błażejewskiego, Romana Widery i Jana Kopciowskiego. Dzięki małej ilości okien, powiększono powierzchnię sklepu o 15%, ułatwiło to montaż i konserwację i zapewniło odpowiedni klimat wewnątrz – wspomagany przez system filtrów. Tam, gdzie obecnie jest McDonald’s działały bary. Przez bar Espresso przewijało się dziennie kilkaset osób. Budynek zagrał w filmie ‘Przepraszam, czy tu biją’.
Z okazji, że Sezam przestanie niedługo istnieć, postanowiłem go obfotografować i opisać ku pamięci. WSS Społem chce postawić tu spory, 8-piętrowy biurowiec, połączony z metrem. A tymczasem Sezam, choć należy mu się remont i jest cały poklejony reklamami, ma się całkiem nieźle.
Powstał jako część Ściany Wschodniej w latach 1963-9 wg proj. Andrzeja Sierakowskiego, Tadeusza Błażejewskiego, Romana Widery i Jana Kopciowskiego. Dzięki małej ilości okien, powiększono powierzchnię sklepu o 15%, ułatwiło to montaż i konserwację i zapewniło odpowiedni klimat wewnątrz – wspomagany przez system filtrów. Tam, gdzie obecnie jest McDonald’s działały bary. Przez bar Espresso przewijało się dziennie kilkaset osób. Budynek zagrał w filmie ‘Przepraszam, czy tu biją’.
środa, 24 lipca 2013
KLASZTOR ŚW. JÓZEFA I SIEDZIBA KURII PROWINCJALNEJ KARMELITÓW BOSYCH
ul. Racławicka 31
Karmelici sprowadzeni zostali do Warszawy już w XVII w., ich klasztor mieścił się na Krakowskim Przedmieściu. Po kasacie klasztoru przez carat, zakonnicy wrócili do stolicy już w 1944, na początku na ulicę Czeczota, jednak zabudowania zniknęły w czasie Powstania Warszawskiego. Bracia znaleźli miejsce chwilowo na Ursynowskiej, po czym w 1947 przenieśli się tu, do świeżo wybudowanego klasztoru. W 1982 całość nieco rozbudowano, ale z biegiem czasu budynek zaczął podupadać i niszczeć, szpecony dodatkowo bazgrołami przez okoliczne dzieciaki (bo z grafitti wiele to wspólnego nie miało...) W 2010 Fundacja Venti, przy pomocy młodzieży z ośrodka wychowawczego nr 4 pozbyła się bohomazów.
Klasztor to bardzo urokliwe miejsce, aczkolwiek mało znane w Warszawie...
Karmelici sprowadzeni zostali do Warszawy już w XVII w., ich klasztor mieścił się na Krakowskim Przedmieściu. Po kasacie klasztoru przez carat, zakonnicy wrócili do stolicy już w 1944, na początku na ulicę Czeczota, jednak zabudowania zniknęły w czasie Powstania Warszawskiego. Bracia znaleźli miejsce chwilowo na Ursynowskiej, po czym w 1947 przenieśli się tu, do świeżo wybudowanego klasztoru. W 1982 całość nieco rozbudowano, ale z biegiem czasu budynek zaczął podupadać i niszczeć, szpecony dodatkowo bazgrołami przez okoliczne dzieciaki (bo z grafitti wiele to wspólnego nie miało...) W 2010 Fundacja Venti, przy pomocy młodzieży z ośrodka wychowawczego nr 4 pozbyła się bohomazów.
Klasztor to bardzo urokliwe miejsce, aczkolwiek mało znane w Warszawie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)


