Od 1822 była to posiadłość Juliana Ursyna Niemcewicza. Chciał on nazwać posesję Ameryka lub Waszyngton, na pamiątkę swego pobytu w USA, ale uznał, że to może nie spodobać się zaborcy, dlatego nazwa została ukuta od jego przydomka rodowego - tak więc dzięki niemu mamy dziś Ursynów. Później pałac był w rękach Potockich i Krasińskich, aż wreszcie Adam Krasiński w 1906 podarował folwark z pałacem Towarzystwu Seminarium dla Nauczycieli Ludowych. Pałac często odwiedzał Juliusz Słowacki. Obecnie jest to siedziba SGGW.
czwartek, 19 lutego 2009
PAŁAC MAJĄTKU ROZKOSZ
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
5 komentarzy:
Czy tam są jakieś ciekawe wnętrza?
a nie wiem, bo zamknięte dla obcych...
No proszę, nie miałam bladego pojęcia,że takie cudo w Warszawie mieszka :)
to jest banda, że my na nich płacimy podatki a jako normalni ludzie (prawie że) nie możemy tego zwiedzać!!!
W tym budynku mieści się rektorat SGGW i niestety nie można zwiedzać. Teren wokół pałacu jest piękny - park, pomniki przyrody... Mam stamtąd jak najlepsze wspomnienia :)
Prześlij komentarz