
Jako że na ul. Namysłowskiej było więzienie Warszawa III dla działaczy i żołnierzy podziemia niepodległościowego z czasów wojny, nie tylko na Powązkach i Służewiu grzebano więźniów zamordowanych podczas przesłuchań. Z uwagi na bliskość więzienia i fakt, że ul. Odrowąża była zaciszna i kompletnie niezamieszkana, wywóz ciał z więzienia i chowanie ich w zbiorowej mogile nie rzucało się w oczy. W tym grobie spoczęli m.in. Edmund Zakrzewski, Konstanty Kociszewski... Pracownicy cmentarza wydatnie pomagali odszukać ciała rodzinom. Jeden z pracowników zrobił nawet listę ok. 190 osób, jakie SB pochowała cichcem w grobie w latach 1944-56. Okazało się, że w ogóle wzdłuż muru jest bardzo dużo mogił, na których dla niepoznaki, SB postawiło szalety. Dopiero 30.10.1990 postawiono tu brzozowy krzyż z tablicą pamiątkową, usuwając szalety i interesując gazety. Trzy lata trwało uzyskanie zezwoleń i wyłonienie projektu. Zwyciężył Dariusz Kowalski i zimą 1998 wzniesiono w tym miejscu pomnik.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz