
Jak co roku, w lasku Bielańskim przy Kamedułach wystawiona jest żywa szopka. Tegoroczna spowita jest w gęstej mgle (ze specjalnego urządzenia)

Również koty pragną ogrzać się w blasku chwały Jezusa :)

Osioł Franciszek od wielu lat przygląda się ze stoickim spokojem tłumom gości.

Saksofonista z cicha wygrywa melodie kolęd...

... a wszystko zaraz przy pięknym kościele pokamedulskim w Lesie Bielańskim. Odwiedźcie szopkę zanim ją rozbiorą :)
2 komentarze:
No pięknie! Ale osioł Franciszek ma tam pomieszkanie przez cały czas trwania szopki?
:)
tak, jasne :)
Prześlij komentarz