środa, 20 lutego 2013

POMNIK BOLESŁAWA PRUSA

Skwer ks. Twardowskiego przy Krakowskim Przedmieściu


Pomnik został odsłonięty 15.01.1977, a wykonany przez Annę Kamieńską – Łapińską. Przedstawia Prusa jako zwykłego spacerowicza po skwerze, w charakterystycznej dla siebie pozie. Pomnik stoi obok miejsca zamieszkania i pracy Prusa w nieistniejącej dziś kamienicy Lelewantów przy Krakowskim Przedmieściu 40, gdzie mieściła się redakcja Kuriera Warszawskiego. No dobrze, redakcja przeniosła się tu z Wierzbowej po jego odejściu, ale mimo wszystko. Pomnik budził kontrowersje swoją skromnością, ale taki był Prus, nie wywyższający się i skromny, nie cierpiący pomników. Poza tym bał się wysokości. Monument powstał dzięki rzemieślnikom warszawskim, a zbiórkę materiałów przeprowadzono dzięki audycji radiowej Matysiakowie. Odlew wykonała spółdzielnia Brąz Odlewniczy. Z okazji odsłonięcia pomnika Stanisław Sikora wykonał medal okolicznościowy, który otrzymali najbardziej zasłużeni ludzie dla powstania pomnika.

poniedziałek, 4 lutego 2013

PARK KASKADA




Park został założony wokół pałacu żony Jana II Sobieskiego, Marysieńki w XVII wieku. W wieku XIX właścicielem został gen. Józef Rautenstrauch, bliski współpracownik księcia Konstantego. Wyznaczył on nowe alejki, pobudował altanki, wprowadził łodzie na stawie, a w parterowym domu założono gospodę. Organizowano tu zabawy, koncerty, pokazy sztucznych ogni. Później była tu rezydencja Konstantego Goebela. Na początku wieku XX zbudowano w parku dom do zabawy publiczności, przyjeżdżających na wycieczki w czasie lata. W latach ’30 rozebrano pałac hrabiego Ostrowskiego, szambelana carskiego. Po wojnie park urządzono na nowo w 1951 przez L. Lewina i rozszerzono w 1965-7 wg proj. Longina Majdeckiego. W czasie budowy Trasy AK park przedzielony został na pół - część została na Żoliborzu, a reszta nosi obecnie nazwę Stawy Kellera. Dziś, pośrodku parku, tkwi sadzawka z 'kaskadą' i fontanną, mającą nawiązywać do starego parku. Śladu nie ma po gospodzie, przy ul. Trószyńskiego został tylko kawałek ściany po starych budynków wodociągów. Pomiędzy drzewami zaś często można spotkać rowerzystów. Małe, choć przyjemne miejsce.

sobota, 26 stycznia 2013

ŻABA NA ZATRASIU

Za blokami (a może przed?) przy ulicy Izabelli, na trawniku, przycupnęła królewna, zaklęta, nie dość, że w żabę, to jeszcze w kamień. Może znajdzie się chętny na pocałunek i odczarowanie królowej? Może bogata - warto sprawdzić. Ja nie będę, już mam swoją królową :)

poniedziałek, 14 stycznia 2013

AMBASADA RUMUNII

 ul. Chopina 10


Przedstawicielstwo Rumunii działa u nas w kraju od 1919. Trochę tułała się po mieście, z Wiejskiej 10 na Mokotowską 51\53, potem w al. Ujazdowskie 47, a kiedy wreszcie poselstwo się ustatkowało w al. Ujazdowskich 22 i podniesiono rangę do ambasady - wybuchła wojna i stosunki zerwano w 1941. Rumuni powrócili do Warszawy już w 1945. Kupiono parcelę w pobliżu ostatniej siedziby i zaczęto budowę. Kamienny budynek powstał ok. 1950 wg proj. Duiliu Marcu w stylu narodowym, z małym ogrodem z tyłu, odtwarzającym ponoć krajobraz karpacki. Materiały do budowy sprowadzano z Rumunii.

środa, 2 stycznia 2013

KOŚCIÓŁ ŚW. MATKI BOSKIEJ Z LOURDES

ul. Wileńska 69
Stary kościół księży marianów stoi zaraz obok, do dziś wykorzystywany jako budynek administracyjny. Natomiast w nowopraskiej parafii, erygowanej w 1951, zaczęło robić się ciasno, dlatego już w latach '80 XX w. zdecydowano postawić tu nowy kościół. Konsekrowany został 07.10.1992 z wejściem od ul. Równej. W prezbiterium umieszczono cudowną figurę MB z Lourdes, sprowadzoną tu w 1930. Wewnątrz są obrazy błogosławionych księży, popiersie ks. Władysława Łysika, organizatora obiadów w czasie okupacji (wydawano ich nawet do 3000) i twórcy Dni Chorych, kiedy modlono się do MB z Lourdes o zdrowie. Dzięki niemu w 1999 kościół został Diecezjalnym Sanktuarium Chorych.

wtorek, 18 grudnia 2012

KAMIENICA BRONIEWSKIEGO

ul. Narbutta 22

Kamienica o intrygującej, falującej elewacji powstała w 1937-8 wg proj. Antoniego Jawornickiego dla Kazimierza Broniewskiego, lokalnego przedsiębiorcy, który jednak nie ma nic wspólnego z pisarzem, Władysławem Broniewskim, który mieszkał kilka ulic dalej. Warto zwrócić uwagę na bramę dekorowaną w stylu art deco i okrągłe, marynistyczne okienka. Fasadę wyłożono piaskowcem. Całość robót wykonało przedsiębiorstwo Plebińskiego.
W czasie wojny budynkowi wiele się nie stało, poza postrzałami elewacji. Krótko mieściła się tu siedziba Biura Odbudowy Stolicy.

poniedziałek, 26 listopada 2012

DOM JÓZEFA TARNOWSKIEGO


ul. Okrętowa 74
Ten ceglany domek pochodzi jeszcze z  czasów, kiedy Jelonki nie należały do Warszawy - co więcej, nie było jeszcze Jelonek, a mieściła się tu znana już w XVII w. wieś Chrzanowo, należąca do rodziny Chrzanowskich. W 1877 kilkunastu niemieckich osadników założyło tu również kolonię Chrzanów. Działały tu przede wszystkim cegielnie, ale i okoliczna ludność trudniła się rolnictwem. Wieś Chrzanów należała do gminy Blizne, która do dziś pozostaje poza miastem, ale była na tyle duża, że ulice miały swoją nazwę. Dzisiejsza Okrętowa nosiła nazwę Centralnej i była jedną z głównych dróg Chrzanowa. Do chwili obecnej, prawie na każdej ulicy znajdziemy tabliczki sprzed roku 1951, kiedy to wieś wraz z okolicą włączono do stolicy. Z biegiem czasu Chrzanów i Jelonki zabudowane zostały blokami, ale nadal można znaleźć romantyczne relikty dawnych wsi...