piątek, 4 lipca 2014

MOGIŁA BOLESŁAWA STAROSTY

 Lasek Bielański, nieopodal jednej z bram na AWF
To bardzo intrygujące miejsce. Ciężko je znaleźć, jeśli nie wie się, gdzie ta mogiła jest. Nie wiadomo również, kim był Bolesław Starosta - pewnie żołnierzem, z uwagi na wojskowego orzełka na tabliczce. Nie wiadomo także, gdzie podział się sam Bolesław, bo niedawno próbowano go odnaleźć i ekshumować na cmentarz, ale w mogile nikogo nie ma... A więc? Mogiła symboliczna? Ktoś ekshumował go wcześniej? A może twórca mogiłki pomylił miejsca pochówku?
Ot i zagadka...

6 komentarzy:

Marcin pisze...

Cholercia, może Bolesław to po prostu urban legend? :D

lavinka pisze...

Znam kilka takich mogił w rejonie lasu młocińskiego. Chowano tam pojedynczych ułanów. Po wojnie ciała przeniesiono na cmentarz, ale mogiły zostały jako pamiątka. Może ta też? Gdzie mniej więcej ją znalazłeś?

nomad pisze...

Jest koło zamkniętej bramy AWF, ten najniżej w kierunku rzeki. Nikt nic nie wie o przenosinach...

Wojciech G pisze...

Witam, a spotkaliście może z informacją na temat mogił ułanów w lasku bielańskim od strony ul. Podleśnej? Na Marymoncie mieszkała przed wojną moja babcia i relacjonowała, że chodziła do rannych ułanów, którzy byli chowani na miejscu. Mój adres e-mai: wojciechg04@gmail.com

Anonimowy pisze...

Witam,

podobno kilka lat temu robiono ekshumację w tym miejscu, ale nic nie znaleziono. Jest to zapewne symboliczne miejsce.

Pozdrawiam
Rafał

Jerzy Sienicki pisze...

Tuż po wojnie wszystkie znane mogiły były ekshumowane i szczątki przenoszono na cmentarze. M.in. na cmentarzu Wawrzyszewskim jest kwatera poległych żołnierzy 30 Pułku Strzelców Kaniowskich, którzy także byli przenoszeni z miejsc przypadkowych, wojennych pochówków. Mieszkańcy przyzwyczajeni do pamięci i opieki nad wojennymi mogiłami zachowali je, jako symboliczne.