niedziela, 17 listopada 2013

JAKA TO ULICA? POGONOWSKIEGO, A ZAUŁEK



Ulica Pogonowskiego to niewielka uliczka na tyłach placu Wilsona. Owszem, nosi ona miano patrona kapitana Stefana Pogonowskiego, bohatera walk pod Radzyminem w 1920, gdzie poległ. Ale kiedy przejdziemy się uliczką, znajdziemy jeszcze co najmniej trzy tabliczki, mówiące o tym, że ulica nosi zupełnie inną nazwę - w sumie nawet bardziej pasującą - Zaułek. Sprawa jest prosta: otóż ulica nazywała się tak właśnie w latach 1952-1991, po zmianie nazwy pozostało jeszcze parę tabliczek - mam nadzieję, że nikt się ich nie przyczepi... Patrona nadano w okresie szaleńczej dekomunizacji nazw ulic i tak myślę sobie, czym podpadł niewinny Zaułek?

piątek, 1 listopada 2013

KINO WRZOS

ul. Rzeźbiarska 46


Budynek zaczął powstawać w 1949 jako dom parafialny z inicjatywy księdza Pieniążka, ale jeszcze w 1951 niewykończony budynek przejęła władza i otwarto tu kino, które działało w latach 1953-89. Na piętrze budynku mieściła się plebania, na zapleczu kancelaria i biblioteka parafialna, a sale katechetyczne w piwnicach. W latach 1975-78 bł. ks. Jerzy Popiełuszko był wikariuszem tutejszej parafii i mieszkał na piętrze tego budynku. W 1989 budynek zwrócono parafii i po remoncie w 2007 odbywają się tu imprezy kulturalne i święta. W 2009, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, Prezydent RP wręczył krzyże zasługi walczącym z komunizmem.

czwartek, 24 października 2013

POMNIK JANA KARSKIEGO

Aleja Sendlerowej koło Muzeum Historii Żydów Polskich
To kolejna realizacja pomysłu rzeźbiarza Karola Badyny na 'Ławeczkę Jana Karskiego'. Warszawska ławeczka - tu akurat zastąpiona przez fotel, to już szósty pomnik tego polsko-izraelsko-amerykańskiego prawnika i dyplomaty, który był również kurierem i emisariuszem władz Polskiego Państwa Podziemnego oraz świadkiem Holokaustu - dlatego właśnie stoi w tym miejscu. 
Pozostałe rzeźby znajdują się w Łodzi, Tel Awiwie, Waszyngtonie, Kielcach i Nowym Jorku. Warszawską odsłonięto 11.06.2013 w obecności uczniów szkół imienia bohatera i wszelakich dygnitarzy. Fotel jest wyposażony w magnetofon: po naciśnięciu przycisku w fotelu, można wysłuchać wspomnień Jana Karskiego o latach przedwojennych, szkole oraz późniejszej pracy w MSZ.

piątek, 18 października 2013

ULICA KĘDZIERSKIEGO, CZYLI PRECZ Z KOMUNĄ I PRECZ Z PRECZEM!

 Ulica Kędzierskiego to jedna z wewnętrznych ulic osiedla Bemowo, którą zabudowano na pocz. lat '80 wysokimi blokami, ułożonymi w okrąg. Bloki projektował Jerzy Gronczewski wraz ze swoim zespołem.
 Ulicom, jako że to osiedle wojskowe, nadawano patronów związanych zazwyczaj z wojskiem, najlepiej lotnictwem. Jednym z wyjątków jest ulica Kędzierskiego.
Kim był ów kontrowersyjny patron? Jan Kędzierski to kotlarz w fabryce Lilpop, Rau & Loewenstein, jednak przede wszystkim był to zasłużony działacz komunistyczny, przewodniczący Warszawskiej Wojewódzkiej Komisji Kontroli Partyjnej, męczennik za Polskę Ludową, bo w okresie międzywojnia kilkukrotnie został aresztowany. I co, wywalić go? Zmienić? Wszak to żaden bohater... Ale pomyślcie, ilu osobom zmiana uprzykrzy życie - przecież trzeba będzie zmienić wszystkie dokumenty. Warto zmieniać takich patronów mimo wszystko?

poniedziałek, 14 października 2013

BRÓDNOWSKI ANIOŁ STRÓŻ

Niedawno w Parku Bródnowskim pojawił się Anioł. To kolejna odsłona akcji Park Rzeźby Pawła Althamera. Tym razem jest to dzieło Romana Stańczaka - kolegi Althamera z ASP. Rzeźbę odsłonięto 08.09.2013 o godzinie 16 w obecności niewielkiego tłumku gapiów. Kontrowersyjne, ale... na tle bloków wymowne, moim zdaniem. Co myślicie o takiej sztuce?

sobota, 12 października 2013

PODZIEMIA KOŚCIOŁA ŚW. MARCINA

 ul. Piwna 11
 O samym kościele już było TUTAJ. Tym razem nadszedł czas na zejście do podziemi...
 Wprawdzie kościół doszczętnie legł w gruzach podczas powstania, ale podziemia dało się jakoś uratować.
 Wewnątrz jest kaplica i pełno tablic pamięci po tych wszystkich, którzy zginęli w podziemiach, przysypani gruzami oraz tych, którzy zginęli w walkach na Starym Mieście.


Raz w roku odbywa się tu msza.
Podziemi, teoretycznie nie można zwiedzać, ale... :)

piątek, 4 października 2013

A LA ŚWIDERMAJER NA WŁADYSŁAWA IV

 ul. Władysława IV 8
Próżno szukać informacji na temat tego domu - ot, kolejny drewniak, tym razem zachowany całkiem nieźle i utrzymany bardzo przyzwoicie. Zapewne dom pamięta jeszcze czasy wsi Sadul, znajdującej się zaraz za traktem (dzisiejsza ul. Lucerny), pewnie pamięta, jak Gałczyński, czy Tuwim przyjeżdżali na wywczasy do Anina po drugiej stronie torów... Takie urocze drewniaki znajdziemy nie tylko w Aninie i Falenicy, pomiędzy ginącymi już świdermajerami, ale również po drugiej stronie kolei. Warto się przejść tamtędy również - tym bardziej, że koleją to tylko 20 minut ze Śródmieścia.