ul. Mazowiecka 11Zbudowana w 1911 dla księżnej, zachował się oryginalny parter po wojnie. Za nią jest powojenny dom, gdzie mieszczą się różne artystyczne sklepy i instytucje.



Od zewnątrz lożę honorową, z której perelowscy prominenci obserwowali defilady, każdy pewnie widział. Kiedyś zresztą może ją wrzucę. Tu macie rarytasik: pomieszczenia POD lożą, gdzie odpoczywali (jakby tego nie rozumieć) owi prominenci: salonik, kuchnia, ubikacja i kilka pomiesczeń "gospodarczych". Dziś są nieużywane, no bo i co tu umieścić?? Bar wietnamski?
Powstał dla stacjonujących tu jednostek Wehrmachtu, SA i Ukraińców.
Stanisław Lilpop - potomek rodziny zegarmistrzów, przybyłej ze Styrii. W 1833 skończył konwikt u pijarów na miejscu dzisiejszej Cytadeli i rozpoczął praktykę w Banku Polskim, przejawiając niezwykłe zdolności techniczne. Wysłany na praktyki do Akwizgranu, Lyonu, Londynu, Paryża, Manchasteru i Berlina, gdzie podpatrzył jak wyglądają tamtejsze zakłady pracy. Nie znalazła się dla niego praca w tutejszych zakładach. W 1854 zawiązał spółkę z Wilhelmem Elisem Rauem (administratorem Fabryki Machin na Solcu) i przejął większość udziałów w firmie Evans, Lilpop et Comp. Równocześnie objął posadę dyrektora Fabryki Machin i Odlewów na Świętojerskiej. Oba zakłady doprowadził do rozkwitu, wprowadzając swoje projekty: pługi, brony, żniwiarki, młockarnie parowe, siewnik uniwersalny. Lilpop był również kolekcjonerem dzieł malarzy polskich. W 1866 do spółki z Rauem przejęli całkowicie firmę Evansa.
Powstał w 1454 z fundacji Anny Holszańskiej, żony Bolesława, księcia mazowieckiego. Księżna, wracając z Krakowa, zabrała ze sobą 6 Bernardynów, zapisując im w testamencie tą ziemię. W 1515 klasztor spłonął w czasie pożaru, odbudowano go dzięki fundacji Anny Radziwiłłówny, na cześć której kościół otrzymał wezwanie. W czasie potopu został zniszczony, ale odbudowano go dzięki Annie Radziwiłłównie w stylu baroku.(???) W kościele wydarzył się cud związany z osobą Ładysława z Gielniowa, który został tu przeorem. Pewnej niedzieli, głosząc płomienne kazanie, uniósł się na jakiś czas nad ambonę i w ekstazie zawisł w powietrzu. Od tego czasu uważany jest za świętego i został jednym z patronów miasta. Ładysława pochowano w kościele i rozpoczęto starania o beatyfikację. Trwała ona dość długo, aż pewnego razu, 100 lat później, trumna Ładysława sama się otworzyła. Po zniszczeniach szwedzkich, kościół odbudował Stanisław Kostka Potocki wg proj. Chrystiana Piotra Aignera. Jednak fundusze Bernardynów i Izabelli Lubomirskiej okazały się za małe. Z pomocą pośpieszył Józef Kwieciński, prawdopodobnie właściciel łaźni tureckich nad Wisłą. Prosił go o to sam król Stanisław August na osobistej audiencji. W 1786-8 Stanisław August Poniatowski ufundował nową fasadę. Kościół spłonął w czasie II wojny światowej. W 1949 skarpa zaczęła się osuwać przez budowę Trasy WZ, dlatego kościół podparto palami pod ziemią, pracami kierował prof. R. Cebertowicz. W 1979 spotkał się na pielgrzymce z młodzieżą. Po śmierci Jana Pawła II tutaj tysiące osób żegnało papieża. Kościół jednonawowy, łączący w bryle 3 różne epoki: gotyckie prezbiterium, barokowy korpus i klasyczna fasadę. Nad wejściem tablica z łacińskim napisem W roku odkupienia 1788 za króla Stanisława Augusta, sprzyjającego [rozwojowi życia] religijnego, Józef Kwieciński świątynię tę wzniesioną własnym kosztem w fasadę wyposażył. Na fasadzie trzy postacie ewangelistów dłuta Jakuba Monaldiego, z fundacji Stanisława Augusta. Jeden z ewangelistów na rysy króla, drugi być może Kwiecińskiego.
Ulica Spokojna wytyczona została na miejscu zwanym Kaźnica, gdzie wykonywano wyroki śmierci, a także działał tu hycel, uśmiercający bezpańskie psy. Budynki powstały dla Miejskich Zakładów Sanitarnych w 1906 wg proj. Władysława Kozłowskiego. Do zadań MZS należało odrobaczanie, odwszawianie, dezynsekcje, przewóz martwych noworodków itp.
Dziś mieści się tu Instytut Sztuki Mediów ASP.