piątek, 25 kwietnia 2008

SKWER RYSKI

Nie ma tu żadnej zabudowy, skwer jest pusty, nie licząc słupów od Trasy... Kiedyś była na Saskiej ulica Ryska, jednak w czasie budowy wspomnianej Trasy została przez nią wchłonięta... i nie ma.
Dlatego w 2002 nadano imię Rygi, pięknej stolicy Łotwy, temu obleśnemu skwerkowi. Przy otwarciu byli Przewodniczący Rady Warszawy i Rygi, tańczył i śpiewał zespół Warszawianka, a goście posadzili pamiątkowe drzewa (to te rachityki po prawej na 1. zdjęciu). I duszą się one w chmurach spalin, jakie wydobywają się z tysięcy samochodów, przemykających górą. Skwer kojarzy się z cichym miejscem wypoczynku: tu tego nie znajdziesz. Okropne miejsce...

5 komentarzy:

przewodnikpokrakowie pisze...

No tak, nie wygląda to najciekawiej.

lavinka pisze...

Rany,ale ciemno, nic nie widać...

nomaderro pisze...

jak otworzysz full size, to będzie widać ...:)

chrzelice pisze...

w tym przypadku: skwer to brzmi dumnie :) trudno nazwać go skwerem

Anonimowy pisze...

Od 1921 roku ul. Ryska znajdowała się na Marymoncie. Jej likwidacja wiązała się z budową Trasy AK.