piątek, 2 stycznia 2009

KOŚCIÓŁ ŚW. JADWIGI

ul. Modlińska 4, pod wiaduktem mostu Grota-Roweckiego.
Powstał w 1920-1 jako drewniany barak, na terenie darowanym przez ks. Marię Radziwiłłową i państwa Grędzickich. Kardynał Kakowski, podczas wizyty na Pelcowiźnie zgodził się na budowę świątyni. 17.10.1920 kościół poświęcił Zygmunt Łubieński. Wyposażenie podarowali kościołowi parafianie. W 1929 zbudowano 7-głosowe organy przez firmę Biernacki. W 1944 kościół został zniszczony przez ostrzał, a wyposażenie wywieziono do kościoła MB Różańcowej na Bródnie. Po wojnie ksiądz Grygiełło uzyskał pozwolenie na remont, ale nie rozbudowę. Mimo ukrywania prac, władze wstrzymały w 1969 budowę z powodu przekroczenia zakresu remontu. Wreszcie kościół został obmurowany później staraniem mieszkańców Żerania, Pelcowizny i Śliwic wg proj. Hugona Kudera w 1970. Przez budowę Polfy i FSO liczba parafian zmalała do 885 w 1979. 21.09.1981 ks. Popiełuszko poświęcił sztandar FSO w kościele.

15 komentarzy:

Anonimowy pisze...

W konkursie na najmniej korzystne miejsce, w jakim stoi kościół, ten by chyba wygrał. Ciekawe, ile osób chodzi tam na Mszę?
Hrabia_Piotr.

nomad pisze...

No wiesz, jak go budowali, to trasy tam nie było... Niedzielami jest tam sporo samochodów, głównie z Żerania...

emkazet pisze...

Dziękuję autorowi bloga za tego posta. Moja Parafia, znana także jako Matka Boża Rozjazdowa :)

Nie było napisane, wiec napiszę: zasięg jest od krańca Piekiełka aż do Śliwic (więc sobie zasięg wyobraźcie :P). Kiedyś do tej parafii należały też bloki policyjne niedaleko Ronda Starzyńskiego, ale niedawno zostały przypisane do MB Loretańskiej :)

Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Błąd: architekt Kudera musiałby żyć ze 100 lat, aby projektować kościół w latach 70-tych. Polecam potwierdzić tę informację!

nomad pisze...

wszystko się zgadza, projekt był stary, choć realizowany w latach '70. Nie napisałem, że Kudera projektował w latach 70, tylko projekt realizowano. To dośc istotna różnica. Polecam najpierw sprawdzać informacje, zanim zakrzyknie się BŁAD!! :P

Anonimowy pisze...

Poprzedni proboszcz (objął parafię pod Radzyminem chyba we wrześniu) mówił, że parafia liczy 2500 dusz, czyli od Śliwic po ro Modlińskiej z Płochocińską.

A nowy chce budować... nowy kościół przy Myśliborskiej :(

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7052660,Grecy_biora_sie_do_rozbudowy_Trasy_Torunskiej.html

Anonimowy pisze...

to kościół parafaialny mojej koleżanki. byłem tam raz na mszy i było całkiem sporo osób. wnętrze jest naprawdę "przytulne" takie różowawe. no i śliczny obraz patronki. słyszałem też, że kościół może zostać rozebrany...

Anonimowy pisze...

Cieszcie sie zdjeciami bo to co zrobiono z tym kosciolem to koszmar.

Anonimowy pisze...

To kościół do którego chodzę na msze i powiem wam że w mało którym jest taki klimat.Szkoda tylko że tak szybko zmienili proboszcza-po roku,bo był naprawdę czasowy i do mnie docierał jak mało który.Czy może ktoś wie gdzie trafił .

Anonimowy pisze...

Jest takie powiedzenie, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane... Poprzedni Proboszcz z takim zapałem zabrał się za remontowanie obiektu, że uległ podszeptom jakiegoś "fachowca" i zamontował nam takie śliczne okienka. Cały urok kościółka prysł... A swoją drogą, ktoś z odpowiednich władz powinien takie posunięcia opiniować, może nie dochodziłoby do takich smutnych przypadków...

Anonimowy pisze...

A mojego księdza tam przenoszą, bo za długo budował kościół w swojej parafii... Szkoda... bo się przywiązałam. Naszym proboszczem był 12 lat...

Anonimowy pisze...

Będziecie mieć naszego cudownego proboszcza, którego przenoszą. Był naszym proboszczem 12 lat i chcielibyśmy aby nadal był ale cóż nie podobał się zwierzchnikom bo za długo budował kościół ale ten materialny bo duchowy kościół zbudował bardzo szybko. Był kochany i bardzo dużo młodych potrafił do kościoła przyciągnąć. Jesteśmy osieroceni ale będziemy chodzić na msze do Niego.

Anonimowy pisze...

Moja Droga, nie do końca sprawa taka prosta z naszym ukochanym ks. Grzesiem :( po dwóch niedzielach bez niego... coraz mniej owieczek w św.Łukaszu ale cóś do św. Jadwigi niedaleko, do zobaczenia ks. Grzesiu w niedzielę! U Nas ciężko :(

Anonimowy pisze...

Ech a ja mieszkam przy Myśliborskiej 64 szósty rok i raz byłam w tym kościele. Masakra auta nie ma gdzie zaparkować, w kościele głośno od Trasy Toruńskiej. Chodzimy co niedzielę do Kościoła Matki Pięknej Miłości przy Myśliborskiej i mimo ogromnego ścisku jest super. Z tego co widać prawie wszyscy sąsiedzi tam chodzą z tych samych powodów...

Anonimowy pisze...

Podobno ma powstać nowa parafia i kościół przy Myśliborskiej róg Piechockiej...
Będziecie mieć blisko :-)