wtorek, 17 listopada 2009

DWIE ULICE, TRZY DOMY, CZTERY ADRESY

No cóż, pozostałości starego, przedwojennego, proletariackiego Bródna rozsiane są to tu, to ówdzie pomiędzy blokami. Przy jednej ulicy, Słubickiej, stoją w rządku 3 domy, posiadające adresy dwóch różnych ulic i numerację zupełnie nie po kolei. Co lepsze, są to 4 (!) adresy...
ul. Ogińskiego 90
ul. Słubicka 6
ul. Słubicka 8, choć to tylko furtka, domu jakby nie było...
ul. Ogińskiego 94.
Wszystkie stoją obok siebie... I co? Odpowiedź nie jest bardzo trudna. Otóż przed wojną ulica Ogińskiego, dziś biegnąca od Budowlanej (pod Cmentarzem Bródnowskim) do Bazyliańskiej, ciągnęła się aż do placu Annopolskiego w dzielnicy biedoty, zaraz obok rozebranego w 1913 fortu Marywil i przechodziła za placem w ul. Marcelińską. Po wojnie, wraz ze zniszczeniem baraków bezdomnych na Annopolu i zmianą sieci ulic, część Ogińskiego za Bazyliańską zniknęła w ogóle z mapy miasta. Dopiero wraz z budową osiedla uporządkowano resztki tej części ulicy Ogińskiego, zmieniając nazwę na Słubicką. Zapomniano tylko o uporządkowaniu numeracji domów...

8 komentarzy:

Marcin pisze...

To już wiadomo, skąd inspirację czerpali autorzy dość osobliwej numeracji budynków na Ursynowie.

nomad pisze...

numeracja na Ursynowie ma duzy sens. Pod warunkiem, że patrzysz na plan miasta. W terenie nie ma niestety żadnego...

Marcin pisze...

No więc bardziej mi chodziło o opcję pt. "A teraz znajdujemy się przed domem 8 i próbujemy znaleźć domy 6 i 10"...

Rubeus pisze...

Hmmm... mam trochę fotek z brudna, tylko pomysłu na notkę brak. Muszę pogłówkować :-)
A co do znikającej i pojawiającej się numeracji. Na Ursynowie, podobnie jak na Bródnie w związku z budową wielkich osiedli mieszkaniowych pocięto dawną siatkę ulic/duktów i czasem dość niespodziewanie objawiają się adresy z nikąd. Dodatkowe zamieszanie wprowadzają różnej maści decyzje administracyjne i budowy nowych domów wymuszające uporządkowanie numeracji posesji
zgodnie z systemem obowiązującym w Warszawie, w czym wybitnie przeszkadzają relikty czasów przed Warszawskich.
Dla przykładu polecam spacer ul. Wełnianą i Moczydłowską (może zrobić o tym wpis ? hmmmm... )

Hrabia_Piotr pisze...

W ogóle wiele rzeczy (nie tylko numeracja domów) zyskuje sens, gdy się patrzy z góry. A na Bródnie jednak jest to po prostu skutek wieloletnich zaniedbań.

jaxa17 pisze...

Pamiętam ,że w jednej z tych kamienic był kiosk ,taki malutki po schodkach.....jak już nigdzie nie było można kupić Gazety Ludowej ( taka dziwna gazeta z plakatem ) to było ostatnie miejsce gdzie można było znaleźć ww.

jaxa17 pisze...

Kiosk tam był taki po schodkach, malutki. Jak już nigdzie nie było Gazety Ludowej z plakatem to tam się szło......

roztoczanski pisze...

Ja z tego kiosku zapamiętałem kartę na drzwiach - "Tu nie Afryka drzwi się zamyka" ;)