sobota, 7 lutego 2009

INSTYTUT CHEMII PRZEMYSŁOWEJ

ul. Rydygiera 8
Pierwotny budynek powstał w 1926 wg proj. T. Zielińskiego, jednak na jego powojennych gruzach powstał nowy, 12-piętrowy budynek z 1950 wg proj. Stanisława Kolendo. Mieści on Instytuty Chemii Ogólnej, Farmaceutyczny, Tworzyw Sztucznych, Centralne Laboratorium Kopalnych Surowców Chemicznych, Badawczo-Doświadczalny Ośrodek Automatyzacji i Zakład Usług dla Instytutów Naukowo-Badawczych.

Instytut powstał w 1922 we Lwowie z inicjatywy prof. Mościckiego, a w 1926 przeniesiono go do Warszawy. W 1945 w ramach Instytutu Przemysłu Chemicznego, z którego w 1948 został utworzony Główny Instytut Chemii Przemysłowej, przekształcony następnie w 1951 w Instytut Chemii Ogólnej – resortowy instytut Ministerstwa Przemysłu Chemicznego. W 1971, z połączenia Instytutu Chemii Ogólnej oraz Instytutu Tworzyw Sztucznych, powstał Instytut Chemii Przemysłowej. W 1990 nadano mu imię Profesora Ignacego Mościckiego. Pracowali tu Mościcki, Świętosławski, Smoleński, Bretsznajder. Instytut ma na koncie ponad 2000 patentów.

piątek, 6 lutego 2009

FIGURA MATKI BOSKIEJ NIEPOKALANEJ

ul. Fosa 17
Ta niepozorna figura stoi z boku kościoła św. Katarzyny na Służewcu. Niepozorna, a jednak widziała kawał historii i przeżyła niejedno... Stała jeszcze przed wojną na terenie, gdzie za okupacji hitlerowcy założyli getto żydowskie. W tym czasie Żydzi składali pod nią wyznanie wiary katolickiej, rezygnując z judaizmu... Przynajmniej teoretycznie... Cudem ocalałą figurę z gruzów getta przywieziono i ustawiono tutaj.

czwartek, 5 lutego 2009

WC DLA PIESKÓW

ul. Wspólna
No i niech mi ktoś powie, że trawniki muszą być, za przeproszeniem, zasrane, szczególnie po zimie, kiedy śniegi i mróz odpuści... Na ul. Wspólnej wymyślono taką oto toaletę dla psów. I bardzo dobrze, jak tylko nakłonić psa, żeby się wstrzymał z robieniem, aż tu dojdzie?? I jak nauczyć, najczęściej niereformowalnych, właścicieli czworonogów na to, aby psy tu przyprowadzali i sprzątali po nich... Cały kłopot we właścicielach, bo pies jak pies, jak mu się chce to walnie... I potem jest taka śmierdząca sprawa...

środa, 4 lutego 2009

HOTEL NOVOTEL ****

ul. Marszałkowska 94\98
Hotel Forum powstał w 1972-4 wg proj. szwedzkiego architekta S. Samuelsona z firmy Skanska. Hotel należal do sieci Orbis i był jednym z najwyższych budynków w mieście. Warszawiacy nabijali się z racji wyglądu i koloru, że hotel wygląda jak wielka tabliczka... gówna :D Na wyższych piętrach hotelu Ewa (Adrianna Biedrzyńska) z filmu "Pajęczarki" (1993) wykonuje akrobacje i okrada bogatych gości. Hotel działał w najlepsze, aż do 2004, kiedy hotel przejęła francuska spółka Accor, zmieniła nazwę i przeprowadziła renowację. Obecnie mieści się tu 740 pokoi z nowoczesnym wystrojem, w pokojach łazienki, TV, internet... W hotelu restauracja Essencia, bar Le Bar, spa... Budowla ma 111 metrów wysokości, przy czym do dachu 106 m, co daje 33 piętra. Cena za dobę: od ok. 300 zł.

wtorek, 3 lutego 2009

WARSZAWJADALNIA - TAQUERIA MEXICANA

ul. Zgoda 5
Ulica Zgody to prawdziwa kopalnia restauracyjna. Jednym z moich faworytów na tej krótkiej uliczce jest restauracja meksykańska. Niewielka, zaraz po wejściu myślisz, kurde, ale mało miejsca, po czym okazuje się, że jest jeszcze antresola i miłe kanapy przy oknach. Po wejściu od razu ktoś do nas podchodzi i sadza przy stoliku. Z głośników oczywiście muzyka meksykańska, a co! Rzut oka w kartę i robi się nieźle: sopas, tapas, ensaladas, bebidas y otras cosas buenas :) Są tu pyszne fajitas, ostatnio przyjmowałem Lomo Pasilla i też mnie zachwyciło... Na przystawkę nachos z pysznym sosikiem... Meksykański szef kuchni zna się na swojej robocie, trzeba mu to przyznać! Ceny nie są niestety najniższe, od 35 do nawet 70, a piwo 9 zł, ale warto, warto. Co jakiś czas można zaszaleć. Jak dla mnie jest to absolutny lider kuchni meksykańskiej w Warszawie i będę tu powracał :) Polecam gorąco!
Więcej informacji tu: http://www.taqueriamexicana.pl

poniedziałek, 2 lutego 2009

KOŚCIÓŁ BERNARDYNÓW PW. ŚW. ANTONIEGO PADEWSKIEGO

ul. Czerniakowska 1

Powstał w latach 1689-93 wg proj. Tymana z Gameren z fundacji Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, kosztem 102243 florenów (nie licząc pensji Tylmana!). W budowie kościoła pracowało wielu Włochów.

Początkowo kościół powstawał na planie krzyża, ale Tylman uprościł nieco projekt. Prawdopodobnie przez zmiany użytkowników, plan świątyni jest zmieniony na plan kwadratu z półokrągłymi kaplicami z każdej strony. Uroczystość wprowadzenia zakonników do klasztoru zgromadziła wiele osobistości: był biskup poznański Stanisław Witwicki, biskup chełmiński Seweryn Szczuka, biskup inflancki Mikołaj Popławski, Stanisław Herakliusz Lubomirski, podskarbi litewski Sapieha. Klucze z rąk Witwickiego otrzymał Krzysztof Rozdrażewski wśród huku moździerzy i armat. Konsekracja nastąpiła 28.09.1698.

Po śmierci Lubomirskiego 17.01.1702 pogrzeb odbył się w kościele i zgodnie z testamentem pochowano go w kościele. Jednak 6 lat później przeniesiono zwłoki do sarkofagu w podziemiach. W XVIII i XIX w. odbywało się tu wiele odpustów, gromadzących okoliczną ludność. W 1715 kościół chciała wyremontować córka marszałka, Elżbieta Sieniawska, jednak do wymiany dachu doszło dopiero w 1723 pod okiem Giovani Spazio. Dopiero w 1789 z inicjatywy gwardiana Edwarda Grabowskiego wymieniono dach, a sam remont trwał 4 lata. Kolejne remonty przeprowadzano w 1815-21 i 1824-7. W 1759 gwardian Jarochowski przeprowadził kolejny remont generalny świątyni. W 1780-1 dobudowano murowane piekarnię, spichlerz i większą stajnię. W 1854-8 przeprowadzono renowację fresków przez malarzy Jaroszewicza i Hulewicza. Pod koniec XIX w. zdziecinniały staruszek, proboszcz Franciszek Banaszewski kazał zatynkować malowidła, które odkuto w 1914. Do 1929 przystosowano kościół do potrzeb parafii. W 1930 kościół i klasztor przejęli księża Zmartwychwstańcy, którzy działali tu do 1945. W 1935 towarzystwo gimnastyczne SOKÓŁ ufundowało nowy dzwon za 1500 zł. W czasie okupacji hitlerowskiej chroniła się tu okoliczna ludność. Budynek nie został zniszczony, jedynie dach i w 1942 zrabowano 2 dzwony: jeden stary i TG Sokół. Na przykościelnym cmentarzu zginęło wielu powstańców i mieszkańców Wilanowa. 15.07.1945 bernardyni powrócili do klasztoru. W 1951-4 przeprowadzono renowację zespołu pod kierunkiem Ryszarda Politowskiego, Tadeusza Romanowskiego i prof. Bohdana Marconiego. W 1958-60 położono także nowe tynki. Do 1971 ukończone zostały całkowicie prace renowacyjne, ostatnie prowadziła Danuta Majda.
W krypcie pod ołtarzem umieszczone są szczątki św. Bonifacego, ofiarowane Lubomirskiemu przez papieża Innocentego XI w futerale złoconym i bogato rzeźbionym. Bonifacy był rządcą dóbr rzymskiego senatora, ścięty w czasach prześladowań chrześcijan w Rzymie. Miało to dodać splendoru, poza tym Lubomirski był przeciwnikiem Sobieskiego i popierał Ligę Świętą, ulubiony projekt Innocentego.

We wnętrzu bogate stiuki, wykonane przez włoskich artystów, piękne freski pędzla Giorgiolego wewnątrz kopuły i Colonny i Cippera pozostałe. Freski przetrwały, ponieważ w latach 1789-1914 przykryte były tynkiem. Są one głównie poświęcone portugalskiemu świętemu Antoniemu Padewskiemu: 13 fresków na sklepieniu. Kazanie do ryb, zrośnięcie nogi młodzieńca, klęczący osioł adorujący monstrancję, wskrzeszenie dziecka utopionego w studni – te 4 malowidła owalne są na słabym poziomie. Następne malowane są w trójkątach to sceny z życia św. Antoniego.


Ołtarz główny zaprojektował Tylman z Gameren, a wykonał Andrzej Schlüter, przedstawia on św. Antoniego, przywiezionego z Wenecji przez Lubomirskiego. W ołtarzu znajdziemy również wizerunek św. Antoniego podarowany Lubomirskiemu przez barona de Tassisa, a wizerunek pochodzi z Wenecji. Zresztą 3 obrazy obok przedstawiają historię ocalenia obrazu z płonącej Wenecji. Tabernakulum z XVIII w., na skraju mensy ołtarza 2 anioły z XVIII w., obraz Madonny Częstochowskiej (współczesny). W prawym ołtarzu obraz św. Franciszka (włoski) w zdobionej ramie, w lewym Tryptyk Opłakiwanie z XVI w. z warsztatu Quentina Massys’a lub Pietera Coecke von Aelst.


Cztery narożne pola na suficie, żagielki, to obrazy personifikacji Kontynentów Świata. Kolejne ciekawe malowidła to Koncert anielski w iluzorycznych oknach, wykonane przez Francesco Antonio Gorgoliego. W czarnych kartuszach nad oknami barokowe dewizy, wypisane złotymi literami po łacinie. W kopule dzieło Gorgoliego „Triumf św. Antoniego”. Część fresków poświęcona jest również budowie kościoła.


Muszę przyznać, ze choć z zewnątrz kościółek niewyględny, to w środku robi oszałamiające wrażenie...

niedziela, 1 lutego 2009

KAPLICZKA NA WYSOCKIEGO

Ul. Wysockiego, przy bloku ul. Syrokomli 7\13
Kapliczka jest bardzo ciekawa, ponieważ figurka MB Róża Duchowna przybyła tu z Włoch, z Montichiari, które jest miejscem cudu. 06.01.1990 ustawiono ją właśnie tam, pośród 80 innych figur na schodach przy źródle w Fontanelle i została pobłogosławiona. Zagadką dla mnie jest to, jak ta figura znalazła się akurat tutaj, ale została wystawiona przez mieszkańców dwóch bloków stojących w pobliżu: Syrokomli 7\13 i Syrokomli 15\19.