poniedziałek, 20 lutego 2012

LXIV LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. ST. I. WITKIEWICZA

 ul. Elbląska 51
Budynek szkoły powstał w 1929 wg proj. Tadeusza Zielińskiego seniora na terenie Czarnego Dworu - starego folwarku ogrodu Powązki, należącego do Czartoryskich. Wtedy, już od bez mała wieku, Elbląska była uregulowana i była całkiem porządną ulicą.  A do lat '70 XX w. stał ten Czarny Dwór na boisku szkolnym - czy raczej jej resztki, które miłosiernie rozebrano.
Budynek szkoły powszechnej nr 73 i 159 był absolutnym novum w tej części miasta, zaludnionej głównie przez biednych Żydów i katolików, w przerażającej większości analfabetów. Miała liczyć 26 klas i wyglądała jak wyspa luksusu pośród nędznej dzielnicy Powązki.
W 1990 powstało w szkole LXIV LO, popularny dziś Witkacy, z inicjatywy Jolanty Lipszyc . Była to szkoła eksperymentalna, z dwójką wychowawców (mężczyzną i kobietą - coś jakby mama i tata), bez dzwonków, za to z lekcjami trwającymi 60 minut, z dowolnym profilowaniem nauki przez uczniów. Szkoła jest w ścisłej czołówce liceów w kraju. Szkoła, po przeprowadzkach z Samogłoski na Księcia Janusza, w 1991 znalazła miejsce w tym budynku, obok podstawówki, która z czasem wygasła, a jej miejsce zajęło Gimnazjum nr 54.

Budynek niedawno wyremontowano i dziś świeci piękną elewacją. Z tyłu dostawiono nowoczesne budynki. I znów szkoła błyszczy, tym razem pomiędzy blokami...

5 komentarzy:

I am I pisze...

Bardzo przyjemny budynek. Aż chce się uczyć :)

Marcin pisze...

Teraz ta szkoła - czego na zdjęciach na szczęście nie widać - wygląda dość dziwnie między krzywo poustawianymi w esy floresy bloczkami. Ale lubię tę okolicę a pobliską restaurację w WIML-u jeszcze bardziej.

H_Piotr pisze...

KsięCIa Janusza ;) Nie księDZa.

Jak pierwszy raz zobaczyłem ten budynek, to też mnie zaskoczyło - skąd u licha się on tu wziął, pośród bloków? A potem wyobraziłem sobie, jak musiał wyglądać przed wojną pośród biedakamieniczek i lepianek i kontrast wydał mi się jeszcze większy.

Yacek pisze...

Ciekawe miejsca pokazujesz :)

Anonimowy pisze...

Pradziadek Tadeusz Trzaska uczęszczał do tej szkoły podstawowej w latach 1936-1940. Był to okazały budynek jak na biedną okolicę przedwojennych Powązek. Mieszkał w drewnianym domku przy Powązkowskiej. Gdy zaczęła się wojna przeprowadzili się na Mokotów, a ich dom rozebrano. W 1940 w miejscu ich domu zbudował kamienicę bogaty kamieniarz Muran. Pradziadek opowiadał, że szkoła podobno mocno nie ucierpiała w czasie wojny. W 1944 brał udział w Powstaniu Warszawskim, po jego upadku został wzięty do niewoli do Pruszkowa, a potem wywieziony do obozu w Sandbostel niedaleko Bremy i dalej do obozu w Austrii.
Cześć jego wspomnień:
http://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/tadeusz-trzaska,2974.html