sobota, 19 września 2009

ZABUDOWA MIESZKALNO-UŻYTKOWA MARSZAŁKOWSKA 136

ul. Marszałkowska 136
Przedwojenna, neorenesansowa kamienica z lat '70 XIX w., na której miejscu stoi blok, została oczywiście zburzona w 1944. Na pocz. XIX w. mieścił się tu wyszynk, poza nim warsztat gwoździarski, kołodziejski, szewski, wytwórnia instrumentów muzycznych, skład mebli, potem apteka Biertümpfela. Mieszkał tu również znany w okolicy lekarz. 14 maja 1906 wybuchła tu bomba - w zamachu zginął komisarz policji Konstantinow. Po odzyskaniu niepodległości nadbudowano kamienice o 2 piętra i zlikwidowano wystrój.
Budynek, wraz z podobnymi obok, powstał w latach 1954-61 wg proj. Wacława Kłyszewskiego, Jerzego Mokrzyńskiego i Eugeniusza Wierzbickiego. Budynek ma styl historyczno-modernistyczny, miał trochę nawiązywać do starej Marszałkowskiej, ale w zupełnie nowym stylu. W budynku mieści się od samego początku Kino Bajka (wg proj. Wierzbickiego). Okolica kina bajka znana jest wszystkim miłośnikom kebabu z dwóch niegdyś wiodących kebabowni w miescie. Dziś ich sława jest nieco na wyrost, poza tym pojawiło sie wiele konkurencynych bud i lokali. Pamiętam te bary, kiedy jeszcze mieściły się w budach na przeciwko budynku. Kiedy zlikwidowali budy, kebabiści przenieśli się do dwóch malutkich lokali koło kina. Oprócz tego pamiętam sklep z maszynami do szycia i znanym neonem, niegdyś była "Wielka Płyta" spory sklep muzyczny, który splajtował przez wysyp Empików... Jest tu też spory Erotic Shop znanej niemieckiej Beate Uhse.

piątek, 18 września 2009

FABRYKA FILCU I KAPELUSZY

ul. Tarczyńska 8
W tej przedwojennej kamienicy, powstałej w 1912, mieściła się fabryka filcu i kapeluszy, ale to było w podwórzu. W 1928 kamienicę przebudowano. Obok fabryki, w samym budynku działała szkoła zawodowa do czasów wojny. W czasie okupacji szkołę wyrzucono na potrzeby zakwaterowania kompanii SS. Dzięki jednak temu, kamienica nie została zniszczona.
Od 1991 kamienica, wraz z działką, została wpisana do rejestru zabytków. Mieszczą się tu pomieszczenia paru firm technicznych, warsztaty i oficyny na zapleczu stanowią dla nich dogodne miejsce.

środa, 16 września 2009

KAMIENICA WOLSKA 6

ul. Wolska 6
Kamienica jest przedwojenna, ciężko jednak znaleźć jakieś szczegóły co do roku budowy i projektanta. Nic dziwnego, bo nie została wpisana do rejestru zabytków, od kilku lat jest opuszczona, a najprawdopodobniej będzie w ogóle rozebrana.
A szkoda, bo jest to jedna z ostatnich kamienic w tej okolicy, która zamienia się w ogromne biznes centre. A kamienica pamięta jeszcze handlarzy z Kercelaka, pewnie niektórzy tu mieszkali... Zresztą, w kamienicy przed wojną mieścił się IV Oddział Komunalnej Kasy Oszczędności, z której niewątpliwie korzystali handlarze. Urodził się tu już po wojnie reżyser i scenarzysta ze słynnego Se-Ma-Fora, Piotr Dumała. Dziś kamienica chyli się ku upadkowi, a szkoda...

poniedziałek, 14 września 2009

RKS MARYMONT WARSZAWA

ul. Potocka 1
Wystarczy przeczytać napis i już wiesz o co chodzi!
Pod budowę obiektu sportowego przeznaczono ulice Szczecińską i Żarnowską. Klub założono w roku 1911, jako jeden z pierwszych w Polsce. Uważa sie go za najstarszy działający do tej pory w Warszawie, ale to nie do końca prawda, z uwagi na to, że w 1911 Marymont nie był w Warszawie, a zresztą sam klub zalegalizowano w 1924. Klub założyła hrabina, która była właścicielką ziemi, na której młodzież lubiła uprawiać sporty. W roku 1955 oddano obecny obiekt sportowy.
W latach 1956-1957 czynione były próby likwidacji "Marymontu". Odebrano klubowi w brutalny sposób obiekty przy ul. Wybrzeże Gdyńskie, a sekcję przydzielono pod tzw. opiekę zakładów pracy - potem włączono je do nowego klubu Spójnia Warszawa. Tylko dzięki postawie i uporczywym staraniom działaczy oraz całej sekcji piłki nożnej "Marymont" nie dopuszczono do zabrania klubowi stadionu, co pozwoliło na rozpoczęcie działalności na powrót jako R.K.S "Marymont". W oparciu o stadion reaktywowano działalność sekcji siatkówki, hokeja na lodzie, szachowej.
W roku 1964 następuje połączenie z K.S "Syrena" Warszawa a w 1973 z K.S "Łączność" Warszawa, w wyniku których powstaje silna sekcja łucznicza należąca do dnia dzisiejszego do ścisłej czołówki krajowej i europejskiej. W roku 1970 R.K.S "Marymont" przejął łyżwiarstwo szybkie z CWKS "Legia" Warszawa, natomiast w 1975 r. łyżwiarstwo figurowe z W.K.K.F. "Ogniwo". W latach ’70 pod naciskiem władz administracyjnych, związkowych i sportowych odbywały się tzw. fuzje i zmiany nazw klubów np. po połączeniu SKS Warszawa i Spójni Warszawa przyjęto nazwę "Spójnia-Marymont Warszawa" - potem po połączeniu dwóch Zrzeszeń Sportowych "Ogniwa" i "Spójni" klub miał występować pod nazwą Sparta Warszawa.

Obecnie wybudowany został Ośrodek Sportu i Rekreacji „Żoliborz”. Odbywają się tu zajęcia: Tai-Chi, total body conditioning, fat burning , ABS, pilates, step, step & TBC , stretching, low & tone, gim-mix. Można skorzystać z sauny, zabiegów fizjoterapii: laser, pole magnetyczne, ultradźwięki, diadynamik, interdynamik, jonoforeza, glawanizacja, ćwiczenia w odciążeniu, gimnastyka w wodzie i na sali gimnastycznej. Prowadzone są także zajęcia dla osób z dolegliwościami kręgosłupa, korekcja wad postawy, masaże , jest terapia manualna kręgosłupa (masaż klasyczny, segmentarny, akupresura stóp, nastawianie kręgosłupa, digipunktura, bioterapia).Istnieją tu też sekcje: łucznictwo, łyżwiarstwo szybkie i figurowe (treningi na Torwarze), piłka nożna, tenis stołowy, bowling.

Największym sukcesem klubu piłkarskiego był awans do II ligi w latach '50. Grali tu bracia Żewłakow, drużynę trenował swego czasu Kazimierz Górski. Na boiskach Marymontu często trenuje reprezentacja Polski.
Klub ma również silne tradycje łucznicze. W pobliskiej szkole podstawowej nr 65 utworzono nawet specjalne klasy łucznicze i dzieci uczą się łucznictwa pod okiem męża naszej mistrzyni Europy Iwony Marcinkiewicz, pana Roberta Marcinkiewicza. Z tych Marcinkiewiczów :P
Tor łuczniczy z emblematem klubu.

niedziela, 13 września 2009

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA AL. KEN 90\92

al. KEN 90
Piękny blok z czerwonym dachem powstał w 2004. Mieści się tu 127 mieszkań i 14 sklepów. Osiedle jest oczywiście chronione. Architektura jest dość przyjemna, choć to żadna awangarda. W zasadzie jedynym powodem wstawienia tego budynku tutaj jest taka refleksja: co jest lepsze, blokowiska komunistyczne, czy te nowe, strzeżone, betonowe molochy??? Co sobie uważacie??

piątek, 11 września 2009

KAMIENICA ZAKŁADÓW AMUNICYJNYCH 'POCISK'

ul. Chodakowska 22
Powstała w 1914 prawdopodobnie wg proj. Czesława Przybylskiego dla inżynierów ZA Pocisk. W latach '30 kamienicę wykupili Rachmielewscy, którzy dorobili się na wynajmowaniu magazynów, m.in. braciom Pakulskim, właścicielom sieci delikatesów.
Jeszcze niedawno mieszkali tu ludzie, ale spółdzielnia wyrzuciła wszystkich, chcąc postawić tu apartamentowiec, którego pierwsza część wystaje zza kamienicy. Już przy jej budowie pękały ściany. Na remont wyłożyć trzeba by ponad 10 mln zł, na co nie stać dzielnicy. Sama kamienica wyceniona została na 3 mln. Są plany, aby powstało tu centrum kulturalne dzielnicy, jest jednakże jeden kłopot: miasto chce sprzedać piękną kamienicę. Istnieje wtedy bardzo realna możliwość wystawienia na tym miejscu następnego apartamentowca... Co najlepsze, kamienica wpisana jest do rejestru zabytków.
Uwagę przykuwa piękna glorietka na górze.
Brama wejściowa.

środa, 9 września 2009

ULICA ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

Wiele osób pewnie zastanawia się, co to za ulica? Gdzie to jest? Skąd się wzięła? I kto to u licha są Żołnierze Wyklęci???? Tak się składa, że odpowiem dziś na te pytania :D
Ulica Wrocławska, to znaczy jej część, pod koniec sierpnia została zamieniona w ulicę Żołnierzy Wyklętych. Jak widać, nie wszystkim ta zmiana odpowiada... Czemu? No cóż. Ulica zaczyna się przy ul. Piastów Śląskich, co akurat nie rzutuje na nic.
W planach dzielnicy kończyć się miała na ul. Zachodzącego Słońca. Miasto natomiast, bez żadnych konsultacji, przedłużyło ul. ŻW do skrzyżowania z ul. Powstańców Śląskich, jak to mówią, po to, aby zlikwidować dwa takie same skrzyżowania: Wrocławskiej z Powstańców Śląskich. Decyzja i tłumaczenie są nad wyraz bzdurne, i to aż z dwóch powodów.
Po pierwsze, najgorsze, dzielnica po to chciała skończyć nowa ulicę na skrzyżowaniu z Zachodzącego Słońca, aby nikt nie musiał zmieniać adresu: na tym odcinku nie ma żadnego numeru ul. Wrocławskiej - problem z głowy. Miasto, przedłużając bieg ulicy ŻW, zmusza mieszkańców bloku Wrocławska 25 (ten biały po środku) i właścicieli lokali przy Wrocławskiej 27 (pawilon z niebieskim dachem) do kosztownych i długotrwałych zmian wszystkich dokumentów. Chamstwo i bezmyślność.
Po drugie, miasto w ten sposób nie likwiduje dwóch takich samych skrzyżowań, bo mądre głowy z UM zapomniały, że po drugiej stronie skrzyżowania z Powstańców Śląskich zaczyna się już Wrocławska, co siłą rzeczy tworzy tu jednak skrzyżowanie Powstańców z Wrocławską, prawda?
Tak więc zamiast rozwiązać wątpliwy problem, stworzono nowy, znacznie poważniejszy. A bo to pierwszy raz??
I ostatnia rzecz: co oznacza nazwa? Żołnierze Wyklęci to żołnierze podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, walczący przeciw sowietyzacji Polski w latach 1944-63. Niech mają tę ulicę, ale dlaczego kosztem ludzi? Nazwa prawdopodobnie będzie wycofana ze spornego kawałka, ale co tak na prawdę się stanie, to, jak mawiają Rosjanie, 'pażywiom, uwidim...'