wtorek, 6 sierpnia 2013

RZEŹBA MACIERZYŃSTWO

 Park Traugutta



Rzeźba secesyjna dłuta Wacława Szymanowskiego z 1902, postawiona tutaj w 1929, jako autorska kopia. Interpretacja dzieła jest następująca: matka wyciąga dziecko z wody. Oryginał rzeźby znajduje się w Rogalinie, kopię kupiło miasto Warszawa do parku.

czwartek, 1 sierpnia 2013

DOM HANDLOWY SEZAM

 ul. Marszałkowska 126










Z okazji, że Sezam przestanie niedługo istnieć, postanowiłem go obfotografować i opisać ku pamięci. WSS Społem chce postawić tu spory, 8-piętrowy biurowiec, połączony z metrem. A tymczasem Sezam, choć należy mu się remont i jest cały poklejony reklamami, ma się całkiem nieźle. 
Powstał jako część Ściany Wschodniej w latach 1963-9 wg proj. Andrzeja Sierakowskiego, Tadeusza Błażejewskiego, Romana Widery i Jana Kopciowskiego.  Dzięki małej ilości okien, powiększono powierzchnię sklepu o 15%, ułatwiło to montaż i konserwację i zapewniło odpowiedni klimat wewnątrz – wspomagany przez system filtrów. Tam, gdzie obecnie jest McDonald’s działały bary. Przez bar Espresso przewijało się dziennie kilkaset osób. Budynek zagrał w filmie ‘Przepraszam, czy tu biją’.

środa, 24 lipca 2013

KLASZTOR ŚW. JÓZEFA I SIEDZIBA KURII PROWINCJALNEJ KARMELITÓW BOSYCH

ul. Racławicka 31
Karmelici sprowadzeni zostali do Warszawy już w XVII w., ich klasztor mieścił się na Krakowskim Przedmieściu. Po kasacie klasztoru przez carat, zakonnicy wrócili do stolicy już w 1944, na początku na ulicę Czeczota, jednak zabudowania zniknęły w czasie Powstania Warszawskiego. Bracia znaleźli miejsce chwilowo na Ursynowskiej, po czym w 1947 przenieśli się tu, do świeżo wybudowanego klasztoru. W 1982 całość nieco rozbudowano, ale z biegiem czasu budynek zaczął podupadać i niszczeć, szpecony dodatkowo bazgrołami przez okoliczne dzieciaki (bo z grafitti wiele to wspólnego nie miało...) W 2010 Fundacja Venti, przy pomocy młodzieży z ośrodka wychowawczego nr 4 pozbyła się bohomazów.
Klasztor to bardzo urokliwe miejsce, aczkolwiek mało znane w Warszawie...

piątek, 14 czerwca 2013

DOM PROFESORÓW - SPICHLERZ STRUBICZÓW

 ul. Brzozowa 12



Powstał jako spichlerz, należący do Baltazara Strubicza w 1633, w czasach, kiedy Wisła płynęła pod samą skarpą. W XIX w. budynek został przerobiony na kamienicę czynszową i przebudowany w 1920 na potrzeby mieszkań dla pracowników UW, dlatego zwany był Domem Profesorów. Mieszkania zajmowali m.in. znany historyk i archeolog Kazimierz Michałowski (1901-1981), znany psycholog, filozof, historyk, tłumacz, teoretyk sztuki Władysław Witwicki (1878-1948). W czasie Powstania Warszawskiego był to niezdobyty bastion oporu, walczyli tu żołnierze 104. Kompanii Związku Syndykalistów Polskich AK RÓG. Początkowo był tu spokój, potem zaczęli schodzić się tu znajomi i przyjaciele, aby znaleźć schronienie. Mieszkańcy przenosili się na coraz niższe piętra, bo na górze było zbyt niebezpiecznie. I tak co jakiś czas zabłąkane kule trafiały przebywających w domu. Mieszkali tu również powstańcy i markietanki. 02.09.1944 hitlerowcy spalili księgozbiory po wypędzeniu mieszkańców z domu. Po zniszczeniach wojennych, dom odbudowano w 1959-62 i w ścianie umieszczono znalezioną wśród gruzów tablicę z napisem łacińskim: Na chwałę Boga Najlepszego Najwyższego. Z pomocą jego wielce życzliwej i nieustannej łaski, za Władysława IV, króla polskiego szczęśliwie panującego, budowlę tę wzniósł od fundamentów Baltazar Strubicz, rajca warszawski, na własny i swoich następców użytek w roku od urodzenia [syna] Maryi 1633, co sobie i swoim [potomkom]szczęśliwie powierza. Baltazar Strubicz Zofia Strubicz rajca warszawski.
Kilka lat temu dom odnowiono i zamknięto furtkę - jeszcze niedawno można było wejść i posiedzieć na ławce w ogrodzie...

środa, 5 czerwca 2013

WYTWÓRNIA MEBLI ARTYSTYCZNYCH HENRYKÓW


ul. Modlińska 164 i 168

Fabryka powstała na początku lat ’50. Zakład robił meble do Zamku Królewskiego, wykonał również Okrągły Stół między 03.10 a 24.10.1988. Wykonywał go Andrzej Ślesik, ekipa pracowała po 12 godzin dziennie. Drewno pochodziło ze składu w Hajnówce. Część robót wykonywano ręcznie; nie zdążono już tylko polakierować stołu od spodu... Stół składa się z 14 części po 4 miejsca przy każdej. Postawiony był początkowo w pałacu w Jabłonnie, bo tam miały odbyć się rozmowy, ale zdecydowano się na Pałac Radziwiłłów. Stół rozstawiono na stelażach, bo nie było jeszcze nóg. Stół kosztował 3.826.000 zł. Wykonano tu również stół dla Lecha Wałęsy w stylu księstwa Warszawskiego, meble dla Kulczyka, Gudzowatego, laskę marszałkowską, tron papieski... Obecnie zakład przeniesiony jest do Tłuszcza, a w przerobionych zabudowaniach mieści się salon mebli.  

niedziela, 2 czerwca 2013

MULTIMEDIALNE FONTANNY NA BEMOWIE

 róg Powstańców Śląskich i Radiowej


Oczywiście, owa fontanna nie umywa się do tej na Rybakach, ale... Jest i to wywołuje w mieszkańcach Bemowa same pozytywne emocje. Wcześniej był tu zaniedbany ugór, bo tego nie dało się nazwać nawet trawnikiem. Wreszcie za ten nieużytek na rogu dwóch ruchliwych ulic wziął się ratusz. 24.10.2010 otwarto wodotrysk. Okazał się osłonięty od ruchu ulicznego, dysze z wodą podświetlane na różne kolory... Latem stanowi doskonałe miejsce ochłody i kąpieli dla okolicznych dzieciaków.  Jedyną wadą wydaje się koszt - ponad 2 miliony złotych...

czwartek, 16 maja 2013

NOWOMIEJSKIE PODWÓRKA







Rynek Nowego Miasta 13-29, Kościelna 7-17, Freta 44-50
Powojenna odbudowa całej Starówki zaowocowała tym, że za fasadami, pokrytymi sgrafitto i płaskorzeźbami, czają się tajemnicze podwórka. Niektóre wyglądają dość koszmarnie - jak na przykład po nieparzystej stronie ulicy Freta, ale niektóre wyglądają jak wyjęte zaiste z jakiegoś małego miasteczka i przetransportowane na Nowe Miasto. Za kamienicami wymienionych wyżej ulic mieści się właśnie jedno z takich urokliwych miejsc. Te kamienice powstawały w latach '50 według projektów Jacka Gajewskiego i Włodzimierza Wapińskiego (kamienice na rynku), czy Stanisława Szurmaka (Freta). Warto zajrzeć za brami Starówki - znajdziemy tam wiele sympatycznych miejsc!