poniedziałek, 8 października 2007

TRAMWAJ NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU

Tramwaj konny działał tu już od 1881. Był to bardzo powolny środek transportu i jeśli się komuś nie spieszyło, bo jechał np do parku Ujazdowskiego czy Łazienek, to można było skorzystać, w innym wypadku warto było wziąć dorożkę. Tramwaje zelektryfikowano i położono tory w 1908. Ciężko dziś sobie wyobrazić tramwaje na Krakowskim, skręcające na wiadukt Pancera pod kolumną Zygmunta :)) Tramwaj zlikwidowano tu w czasie odnawiania Krakowskiego Przedmieścia w 1945, ale nie usunięto ich, tylko zatopiono w świeżutkim asfalcie. Miesiąc temu, przy okazji remontu ulicy, wyciągnięto wreszcie stuletnie tory spod nawierzchni.

3 komentarze:

przewodnikpokrakowie pisze...

To tylko patrzeć, jak ruszy jakaś "trzynastka" :)))

Warszawa78 pisze...

A w sumie to szkoda, że remont Krakowskiego nie zakładał przywrócenia tramwajów, choć wcześniej takie koncepcje się pojawiały,

lavinka pisze...

Za głośno by było.. może by tramwaj rowerowy zrobili? Chcesz jechać? Pedałujesz :)
lav
p.s. poprzedni post usunęłam, bo mi się za dużo "by" zrobiło :)