sobota, 4 września 2010

WARSZAWJADALNIA - BAR Cô Tù

ul. Nowy Świat 26\28
Może nie każdy wie, że za ciągiem ładnych kamieniczek na Nowym Świecie, jest zupełnie inny świat, nie koniecznie już 'nowy', bo ok. 50-letni. Mieszczą się tam dwa pawilony handlowe, w których niegdyś kwitł handel, a dziś przynajmniej w połowie mieszczą się bary, knajpki i piwiarnie. Jednym z takich barów jest Cô Tù, bar wietnamski z kuchnią azjatycką. Mieści się w tym drugim pawilonie, na samym jego początku, co łatwo poznać w cieplejsze miesiące po stolikach przed wejściem. Same pawilony, nieremontowane chyba od początku, sprawiają wrażenie slumsów, ale wewnątrz jest po prostu... barowo... czyli szału również nie ma :) Ale za to wita nas uśmiechnięta pani za kontuarem, po 'sali' krząta się młodzieniec albo dwóch i tak nam się tu toczy ten rodzinny interes. Po spojrzeniu na menu nie wiadomo co wybrać - to nie jest Twój pierwszy lepszy 'chińczyk'! Dania są w większości kuchni wietnamskiej, choć oczywiście podstawowe dania, jak kurczak w cieście czy wołowina 5 smaków też się znajdą. Ceny są niezwykle przystępne, jest nawet ubikacja w razie co! Mnie osobiście niezwykle przypadła do gustu wołowina w sezamie na gorącym talerzu - pieczone wszystko z imbirem i sosem sojowym - palce absolutnie lizać do kości!! Poza tym fani prawdziwej zupy azjatyckiej też znajdą tu sporo uciechy. Przy tym obsługa jest bardzo miła i uśmiechnięta i mówią po polsku dość normalnie. To nie jest 'chińczyk' gdzie każde danie smakuje tak samo. Jest tanio i niezwykle smacznie, polecam.
Aha i warto wspomnieć o dwóch Złotych Chochlach - nagrody wiszą na ścianie i dostali je naprawdę, można obejrzeć. Ja tam się nie dziwię!

5 komentarzy:

Marcin pisze...

Zagłębie knajpiane na tyłach parzystej strony NŚ (choć i po nieparzystej coś się znajdzie) jest zaiste imponujące. Tylko przydałby się remoncik, bo pierwsze wrażenie jest takie se...

Hrabia_Piotr pisze...

Lubię jadać w Co Tu.

LukasG. pisze...

To jeden z najlepszych chińczyków w mieście. Wczoraj byłem, polecam szczególnie "Kurczaka z grzybami Mun na grilu", zawsze tak samo pyszne :)

LukasG. pisze...

Ups, przepraszam za "chińczyka", oczywiście "wietnamczyk" :)))

Anonimowy pisze...

Potwierdzam opinię autora!
Zdecydowanie topowy lokal w tej kategorii w okolicach centralnych. Miła obsługa!
Pozdrawiam
p77