poniedziałek, 8 grudnia 2008

MAM OCHOTĘ NA CHWILECZKĘ ZAPOMNIENIA...

Budynek (a może budynki??) stoją w kwadracie ulic Białobrzeska, Częstochowska, Dorotowska i Rokosowska.
Bloki, wraz z całym osiedlem, powstały w latach '50 wg proj. Józefy Malinowskiej. W przyziemiach są sklepy i zakłady...
... ale mieszkania małe, z małymi okienkami i z rzadka urozmaicone balkonami.
W tej części, przy Białobrzeskiej 32 mieści się ALMAMER, Wyższa Szkoła Ekonomiczna, istniejąca już 15 lat.

Kawałek od Częstochowskiej nosi numer 11/15.
A w przejściu na stronę Dorotowskiej Warszawa i Radom zjednoczeni :P

niedziela, 7 grudnia 2008

MATKA BOSKA PRZY KARNICKIEJ

Ta piękna kapliczka stoi na samym końcu świata, obok torów kolejowych, między stacjami Warszawa Płudy a Warszawa Choszczówka.
Kapliczka pochodzi z 1906 roku, powstała zapewne jako wotum za coś, ciężko to ustalić z inskrypcji na cokole... Kiedyś stała przodem to torów, w tym roku wyremontowano figurę i odwrócono ją. Na cokole są popiersia papieży, tutaj Pius X.

PS: Dziękuję za aktualne foty Panu Antoniemu Jełowickiemu :)

piątek, 5 grudnia 2008

KLASZTOR SIÓSTR ZMARTWYCHWSTANEK

ul. Krasińskiego 31
Budynek powstał w latach 1928-30, mieści oprócz klasztoru również żeńskie gimnazjum i liceum i do ’34 seminarium nauczycielskie. W czasie wojny siostry prowadziły tajne komplety, pomagały schronić się Żydom, a w czasie Powstania Warszawskiego istniał tu szpital polowy. Siostry prowadziły wtedy także kuchnię. W związku z silnym ostrzałem, szpital przeniesiono na ul. Krechowiecką. Klasztor zwany był Twierdzą Zmartwychwstanek dzięki skutecznej obronie go przez żołnierzy zgr. Żyrafa. Siostra Rafaela, dzięki rozmowie z niemieckim oficerem, odwiodła hitlerowców od zamiaru wysadzenia klasztoru w powietrze.

czwartek, 4 grudnia 2008

KOŚCIÓŁ ŚW. KATARZYNY

ul. Fosa 17

Pierwszy kościół drewniany w 1238 jako parafialny dla wsi Służew. W 1436 zastąpiono go murowanym. W czasie potopu szwedzkiego został zniszczony, ale w latach 1772-5został odbudowany. W 1846 nieco przekształcono fasadę i dodano wieżę.

Wewnątrz znajduje się ołtarz główny i ambona z 1775, wykonane przez Jana Jerzego Plersch’a. Całe wyposażenie z XVIII w., ufundowane przez Augusta Czartoryskiego się zachowało. Oprócz tego mieszczą się tu także krucyfiks z XV w., obraz Stygmatyzacja św, Franciszka z 1647 i żyrandol z ok. 1700.


Dzwonnica. Zbudowana w 1881 z dzwonem z XV w., pochodzącym z kościoła św. Jerzego na Nowym Mieście, przeniesiony tu po zburzeniu tego drugiego.


środa, 3 grudnia 2008

TOBRUK MIĘDZY AL. WOJSKA POLSKIEGO A ŚMIAŁĄ

W ogrodzeniu gimnazjum przy al. Wojska Polskiego od strony boiska, niedaleko wyjścia na ul. Śmiałą. Ten, w przeciwieństwie do pobliskiego tobruka na Krajewskiego nie jest zabetonowany i wyraźnie widać wieżyczkę.
Ringstand 58c (Ringstand Bauform 58c, Tobruk, Regelbau 58c) to niemiecki typ małego schronu bojowego wykonanego z żelbetonu, przystosowanego do prowadzenia ognia okrężnego. Konstrukcja schronu oparta była na projekcie włoskiego schronu wykorzystywanego podczas walk o Tobruk w Afryce Północnej, stąd potoczna nazwa. Schrony Ringstand 58c były powszechnie stosowane przez Niemców, pierwsze z nich zbudowano na Wale Atlantyckim w 1942 roku. Schron wkopany był w ziemię i ponad jej poziom wystawał jedynie strop przedziału bojowego z otworem do prowadzenia ognia przez ukm (MG 34 lub MG 42). W przypadku zagrożenia strzelec chował się we wnętrzu schronu. Wejście prowadziło przez boczny otwór w ścianie schronu, poprzez wykop. Zaletą schronu były małe rozmiary, znacznie utrudniające jego wykrycie i zniszczenie.

wtorek, 2 grudnia 2008

TU MIESZKAŁ I TWORZYŁ BOLESŁAW PRUS

ul. Wilcza 12
Nie dajcie się zwieść, oczywiście nie dokładnie w tym budynku mieszkał B. Prus, gdyż poprzednia kamienica Władysława Marzyńskiego została zniszczona w czasie II wojny światowej. Było to już ostatnie przed śmiercią mieszkanie Prusa, dokąd przeniósł się w 1905 z żoną z Kruczej róg Wspólnej (ten dom tez nie istnieje...) Mieszkanie na wysokim parterze z oknami na podwórze-studnię urządzone bylo skromnie, trzy pokoje z kuchnią. Pokój przyjęć był to stolik z maszyną do pisania i krzesło. Gabnet Prusa zastawiony był od gry do dołu ksiązkami, pod ścianą kolekcja minerałów, a na scianach ilustracje Holewińskiego do książki "Z legend dawnego Egiptu". Ciekawostką był kałamarz z rowerem, darowany pisarzowi przez Warszawskie Towarzystwo Cyklistyczne, którego Prus był członkiem. Prusowie mieszkali tu dość długo, azdo samej smierci. Był to dzień 19.05.1912. Rano Prus kiepsko się czuł... Mówił: "Jak przeżyję ten dzień, to będę zdrów..." Prus spoczywa na Powązkach z dala od Alei Zasłużonych. I przechadza się po skwerze opodal klasztoru Wizytek na Krakowskim...

poniedziałek, 1 grudnia 2008

NA SKOROSZACH DRZEWIEJ BYWAŁO...

ul. Dzieci Warszawy 50
Pośród nowych bloków Ursusa jeszcze dość sporo reliktów dawnych Skoroszy, przedwojennej wsi gminnej. Wieś wzmiankowano już w XV wieku, ale tak naprawdę rozwinęła się w XIX i XX w. wzdłuż drogi, która dziś nosi własnie nazwę Dzieci Warszawy. W 1916 utworzono już gminę Skorosze, ale gmina została wchłonięta przez Czechowice, czyli dzisiejszy Ursus. W 1952 całą gromadkę, wraz z innymi wsiami i osiedlami włączono w skład miasta Czechowice, które wreszcie włączono w 1977 w obręb miasta stołecznego Warszawy.
No i pozostając od wczoraj w kręgu ruin, przedstawiam dziś również mało zadbany kawałek Warszawy...