środa, 12 września 2007

LOKOMOTYWOWNIA PRAGA (R.I.P.)

Ech, ta lokomotywownia... Kiedy ok. 7 lat temu odkryliśmy te
budynki za ul. Kiejstuta i za torami, byliśmy w szoku.
Odnowione powierzchnie biurowe, łazienki, świezo opuszczone hangary wagonowe...Wszystkie szczegóły techniczne i detale wykończeń były w ścianach. Okna w sumie w większości w ramach. Ani jednej osoby pilnującej, tylko my, wolna chata normalnie. Niejedna impreza poszła tu :)
Ale pojawili się złomiarze i pozabierali druty, zbrojenia, zbiorniki na olej, całe silniki z piwnicy (!!), potrzaskali ubikacje i kafelki pod prysznicami, dewastacja postępowała...

W zeszłym roku lokomotywownia, jeden z najbardziej fotogenicznych punktów Warszawy zniknął splantowany. Nie ma hangaru, nie ma warsztatu, nie ma biurowca... Szkoda.

11 komentarzy:

przewodnikpokrakowie pisze...

Zawsze nas to dotyka, gdy dzieje się na naszych oczach :(

lavinka pisze...

Szkoda...

margala pisze...

o kurcze! to co tam teraz jest?!?

Anonimowy pisze...

super foty. trochę żal ale mroczność opuszczonych budynków jest niesamowita

nomad pisze...

teraz jest pusta pustka...

Raja pisze...

Przegięcie pały z rozbiórka tego obiektu. Byłem tam ponad rok temu na rowerach z Żoną. Chciałem jej pokazać tą super budowlę. Niestety, były tylko ślady buldożerów.

Leif Erikson pisze...

http://mierkiewicz.art.pl/lokomotywownia-praga/

Beata Wójcik pisze...

Sory ale nie zgodzę się z tymi opisami już w 2002 roku było to rujną i nie pamiętam nic tam w stanie wyremontowanym.

nomad pisze...

Sory, ale ja tam bywałem dość często zaraz po tym, jak opustoszało - gotowe były pomieszczenia biurowe, kafelki na ścianach - remont był wcześniej, ale ok. 2002 budynki opuszczono.

Anonimowy pisze...

Mój ojciec pracował w tej lokomotywowni w latach 80-tych. Bywałem tam od czasu do czasu i pamietam to miejce tentniące życiem . Zwłaszcza lokomotywy, obrotnica robiły na mnie, wtedy kilkuletnim dzieckiem duże wrażenie. Przykro patrzyć na to co się stało z tym miejscem.

Anonimowy pisze...

Mnie najbardziej zapadł w pamięć pomnik parowozu - chodziłem tam z dziadkami. Niestety strona mierkiewicz.art nie działa, może komuś udało się zachować zdjęcia? Jeśli chodzi o sam parowóz wyśledziłem, że jest to Olk27-26, poniżej zdjęcia, które znalazłem w sieci:

http://www.panoramio.com/photo/9442948
http://tomi.holdys.pl/index2.php?desc=on&par=okl27-26