czwartek, 6 stycznia 2011

TOUR DE SZOPKA

 Korzystając ze święta Trzech Króli, wybrałem się na spacer po szopkach staromiejskich. nie wszędzie udalo mi się wejść, bo czasem trafiałem na msze, które dopiero co się zaczęły, a do ruchomej szpoku i Kapucynów stała koleja sięgająca jeszcze za pałac Paca...

 Szopka u Franciszkanów
 Szopka w kościele NMP
Szopka w św. Kazimierzu
Żywa szopka przed katedrą garnizonową.
Owce, chyba żywe, nie chciały współpracować i siedziały zbite w stadko pod Maryją...

6 komentarzy:

skrzek pisze...

w zeszłym roku także robiłem taką wycieczkę, choć wtedy celem była dość kontrowersyjna szopka wykonana przez studentów ASP w kościele św. Anny.
w tym roku widzę, ze nic ciekawego - tylko każą zwierzętom na mrozie stać, a to powinno być podciągnięte pod znęcanie się.

nomad pisze...

prawda, mało szczególne te szopki w tym roku...

Marcin pisze...

Miałem napisać o owcach dokładnie to samo, co przedmówca: niech autorzy szopki sami stoją przez parę godzin na mrozie, może im przejdzie.

Michel pisze...

kontrowersyjna to była chyba u Kapucynów

Marcin pisze...

Tupolew Nativity - ep...

H_Piotr pisze...

Mocna jest u św. Aleksandra.