niedziela, 4 maja 2008

ULICA TCZEWSKA

Tczewska to krótka, brukowana uliczka, pamiętająca jeszcze przedwojenne czasy osławionej i wtedy i w czasie okupacji hitlerowskiej fabryki Blaszanka. Prowadzi od ul. Gwiaździstej do Lasku Bielańskiego. Po lewej stronie dogorywają zabudowania fabryki i małe domki, a po prawej... Po prawej, to białe na zdjęciu, to jedna wielka awantura. Nowe osiedle pod nazwą Imaginarium zaczęła tam jakiś czas temu stawiać Ronson Development Group. Cały myk polega na tym, że całe osiedle to jedno wielkie "imaginarium"...

Raz, że inwestor zniszczył mur, oddzielający ostoję zwierzęcą w rezerwacie bielańskim, dwa, że rozbierając go, zniszczył drzewa i część w ogóle wyciął, po trzecie, nie miał prawa robić wjazdu od ulicy Tczewskiej, a wjazd jest, po czwarte, wspomniany mur był zabytkowym ogrodzeniem po fabryce Śmigłówka, która razem z Blaszanką odegrała sporą rolę w czasie II wojny, po piąte, używając niedozwolonych maszyn zniszczono poszycie rezerwatu... Po szóste, miejsce idealne: komary, wilgoć z podmokłego lasu, brukowana uliczka, nieprzystosowana do większego natężenia ruchu kołowego... Sam cymes.

6 komentarzy:

lavinka pisze...

Siła pieniądza... ciesz się,że w środku lasu nie zbudowali...

Warszawa78 pisze...

Jak tak dalej pójdzie, to z tym środkiem lasu kto wie... Już wystarczy, że UKSW rozbudowało się w środku lasu i las jest notorycznie rozjeżdżany samochodami...

Anonimowy pisze...

Gdy pracowałem na Gwiazdzistej wychodziłem na ten placyk na fajka. Choć nie palę... Ostatnio gdy tam zajrzałem to się załamałem. Konar

Anonimowy pisze...

"właściciele" mieszkań przy Tczewskiej 2/4, nie mają
ksiąg wieczystych czy innych aktów własności, pomimo że kasę wpłacili ponad rok
temu.
Ściany pękające, wilgoć, komary nie pozwalające otworzyć nawet okna, smród z
szamba, psujące się ciągle windy ścieżki na których można połamać sobie nogi,
samowola z miejscami garażowymi, to tylko niektóre uroki zamieszkania na szumnie
zwanym osiedlu Imaginarium, wystarczy?.Już było włamanie złodzieje weszli od
strony budowy gdzie właśnie nie ma kamer, brak dojazdu na osiedle itd. itp

Anonimowy pisze...

i bardzo wam tak dobrze! drodzy mieszkańcy

Anonimowy pisze...

A na domiar złego tego osiedla, administrator Arkadiusz Ł. życiowy nieudacznik który nie wiemy za co bierze pieniądze. Nawet porządnej firmy sprzątającej nie potrafi znaleźć, klatki schodowe i garaż, to jeden wielki syf.
Kuśtykająca "sprzątaczka" najczęściej stoi oparta o drzwi i kopci papierochy, i tak 2-3 godzinki i już jej nie ma. Bardzo żałuję że kupiłam tu mieszkanie, to co piszą inni o tym osiedlu, to niestety prawda.
A największym złem tego osiedla, to usterki i bezjajeczny administrator.
Niedługo zawiąże się wspólnota i nareszcie pozbędziemy się administracyjnych darmozjadów z ochroną Pogoń włącznie.

H P