Któregoś następnego razu pokażę Wam wnętrze synagogi, jednak nie zawsze można tam wejść ot tak z ulicy (nawet bardzo rzadko...) Jednak jest to miejsce które warto odwiedzić, szczególnie w czasie świąt żydowskich, kiedy z wnętrza słychać śpiew, a wokół ganiają się pejsate dzieciaki w strojach uroczystych. Czas się tu zatrzymał, i dobrze...
wtorek, 8 stycznia 2008
SYNAGOGA NOŻYKÓW
Któregoś następnego razu pokażę Wam wnętrze synagogi, jednak nie zawsze można tam wejść ot tak z ulicy (nawet bardzo rzadko...) Jednak jest to miejsce które warto odwiedzić, szczególnie w czasie świąt żydowskich, kiedy z wnętrza słychać śpiew, a wokół ganiają się pejsate dzieciaki w strojach uroczystych. Czas się tu zatrzymał, i dobrze...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
Wszędzie chyba tak było, z tą licytacją miejsc... w krakowskiej synagodze Remuh najdrożej było koło fotela, wedle tradycji należącego niegdyś do samego Remuh.
Obok mają podobno wyrosnąć 2 wieżowce, z czego jeden zresztą budowany przez gminę żydowską.
Prawie zawsze mozna wejść do synagogi od strony gminy żydowskiej.
tak, ale zazwyczaj trzeba ujścić opłatę...
Prześlij komentarz